Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Złodzieje czyszczą e-konta. Prawo do zwrotu pieniędzy to jedno, ale praktyka to już drugie

Czytaj dalej
Fot. 123RF.com
Katarzyna Paczewska

Złodzieje czyszczą e-konta. Prawo do zwrotu pieniędzy to jedno, ale praktyka to już drugie

Katarzyna Paczewska

Jeśli dojdzie do kradzieży z konta bankowego to ukradzione środki powinny być zwrócone przez bank w ciągu jednego dnia roboczego. Tak stanowi prawo, ale z jego realizacją jest gorzej - przypominają eksperci.

Takie sprawy opisują regularnie eksperci Niebezpiecznika. I z ich praktyki, ale też z analizy Rzecznika Finansowego wynika, że banki omijają przepisy zarzucając klientom “niedbalstwo” lub odwrotnie - twierdząc iż staranność klienta nie miała znaczenia! Problem z nieautoryzowanymi transakcjami płatniczymi zbadał i opisał niedawno Rzecznik Finansowy.

Jedna z klientek wskazywała, że w czasie, kiedy doszło do włamania na jej konto, była w pracy i nie dokonywała żadnych transakcji. Nie otrzymywała na swój telefon żadnych SMS-ów z hasłami. Straciła 6070 zł funduszy zgromadzonych na koncie, kartę kredytową obciążono na łączną kwotę 17700 zł, a debetową na 2000 zł.

Inna sytuacja - klient po zalogowaniu do serwisu transakcyjnego stwierdził, że ktoś w jego imieniu zawarł umowę pożyczki i wykonał dyspozycję przelewu. Pożyczka opiewała ona na kwotę 17 900 zł. Następnie w kolejnych logowaniach zostały zmienione limity wypłat dziennych i miesięcznych. Ostatecznie wytransferowano z konta kwotę 15 930 zł.

To prawdziwe przykłady oszukanych Polaków. Czy wiecie, że jeśli klient zgłosi nieautoryzowaną transakcję, bank powinien niezwłocznie zwrócić mu utracone pieniądze? Tak uważa Rzecznik Finansowy. Chodzi np. o przypadki kradzieży pieniędzy z internetowego rachunku bankowego. Wyjątkiem jest sytuacja, w której dostawca usług płatniczych (choćby bank) ma uzasadnione i należycie udokumentowane podstawy, aby podejrzewać próbę oszustwa ze strony klienta. Niestety, banki ignorują wytyczne płynące z unijnych i krajowych przepisów.

Rośnie liczba wniosków do Biura Rzecznika Finansowego (RF) o przeprowadzenie tzw. postępowania interwencyjnego w związku z nieautoryzowanymi transakcjami. Chodzi tu o przypadki kradzieży środków z rachunku bankowego dostępnego przez internet czy obciążenia konta karty kredytowej lub debetowej bez wiedzy klienta. Tylko w pierwszym kwartale 2019 r. do rzecznika trafiły 83 wnioski, czyli dokładnie tyle samo co w całym 2016 r. W 2018 r. takich wniosków było 246, czyli o 70 proc. więcej niż w 2017 r. Banki, na których postępowanie skarżą się do RF klienci, ignorują wytyczne wynikające z unijnych dyrektyw i polskiego prawa.

Ktoś ukradł pieniądze z twojego e-konta? Przeczytaj

Jak najszybciej poinformuj swój bank, zespół CERT (www.incydent.cert.pl) i najbliższą jednostkę policji (koniecznie weź zaświadczenie!). Niezależnie od informacji o kradzieży zgłoś się do swojego banku z żądaniem zwrotu pieniędzy. Powinieneś otrzymać zwrot skradzionych pieniędzy nie później niż do końca dnia roboczego od stwierdzenia wystąpienia nieautoryzowanej transakcji lub zgłoszenia tego. Jeśli bank nie zwróci ci środków, złóż reklamację (odpowiedź na nią powinieneś otrzymać w 15 dni). Wstrzymanie zwrotu jest możliwe jeśli bank uzasadni i udokumentuje, że klient oszukuje.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Bałtyckiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Bałtyckiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Bałtyckiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Katarzyna Paczewska

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

misiekle

Już wielokrotnie słyszałem o przypadkach czyszczenia kont lub kradzieży części środków, ale przy aktualnych zabezpieczeniach moich banków nie mogę jakoś pojąć jakim konkretnie sposobem to się udaje i z ciekawości chętnie go poznam.

Kradzież z karty kredytowej lub debetowej, to rozumiem - ktoś uzyskuje dostęp do numeru karty oraz kodu CVC (skanowanie lub zwykłe spisanie) i może sobie coś kupić do wartości limitu. Ale wyprowadzenie środków z konta - nie mam pojęcia i chętnie się zapoznam. Logując się do banku podaję login i skomplikowane, zgodne z zasadami bezpieczeństwa, nie do złamania hasło (całe lub wybrane pozycje) lub login i jednorazowy kod SMS. Na stałe mam zaprogramowane płatności, przelewy, zdarzenia finansowe, czy jak tam się to nazywa i bez potwierdzania kodem jednorazowym nie ma możliwości wykonania innego niż zaprogramowany przelewu. Czy jest możliwość przejęcia numeru telefonu (tak żeby tego nie zauważył właściciel) w celu przechwycenia kodu jednorazowego lub wygenerowania go nie tokenem lub spisania z karty kodów ?

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.