Zamek krzyżacki w Sztumie trafi do ministra kultury?

Czytaj dalej
Fot. Zbigniew Szczepanek
Piotr Piesik

Zamek krzyżacki w Sztumie trafi do ministra kultury?

Piotr Piesik

Nikt nie chce kupić zamku krzyżackiego w Sztumie! Kolejne przetargi kończą się fiaskiem z powodu braku oferentów, próby znalezienia inwestorów metodą partnerstwa publiczno - prywatnego przynoszą rozstanie obu stron. Zamek opuszczają kolejni lokatorzy.

Pozostało tam jedynie Bractwo Rycerzy Ziemi Sztumskiej. Idealny gospodarz dla dawnej letniej rezydencji wielkich mistrzów zakonu krzyżackiego, tym bardziej że mistrz bractwa Arkadiusz Dzikowski przejął po słynnym Tadeuszu Pagińskim buławę hetmana polskich rycerzy. Lecz całego zamku woje nie potrzebują.

Znany gdyński malarz Zbigniew Szczepanek tak wyobrażał sobie zamek w Sztumie w dawnych wiekach - akwarela
Ryszard Groth Sztumska warownia z lotu ptaka, w obiektywie Ryszarda Grotha, wygląda niezwykle malowniczo

Samorządowcy - bowiem krzyżacki zamek w Sztumie należy do gminy - stwierdzili, że próbowali już chyba wszystkiego, by znaleźć dla warowni sensowny pomysł wykorzystania. Uchwalili miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który przewiduje dla zamku funkcje oświatowe, konferencyjne, hotelowe, turystyczne. Te ostatnie nawet z usługami typu spa. Wygląda to jak nawiązanie do pierwotnej roli wzgórza zamkowego, gdzie dostojnicy zakonu odpoczywali, na tyle daleko od stołecznego Malborka, by mieć nieco spokoju, zarazem na tyle blisko, by w razie potrzeby pojawić się tam w czasie kilku godzin. Zamek sztumski słynął m.in. z krystalicznej wody, wydobywanej z zachowanej do dziś studni, głębokiej na ponad 20 metrów.

Cenę wywoławczą na wzgórze zamkowe razem z zabudowaniami ustalono na 4 miliony złotych, przy czym nabywca może liczyć „na wejście” na 50 procent bonifikaty. Czyli za 2 miliony wejdzie w posiadanie warowni! Gdyby można było zrobić tu prywatną rezydencję, pewnie chętnych pojawiłoby się wielu. Lecz wspomniany plan zagospodarowania potencjalnego nabywcę mocno ogranicza. Zamek ma służyć ludziom. Lecz by tak się stało, 2 miliony to tylko początek. W zagospodarowanie tego miejsca trzeba włożyć znacznie więcej. Dość spojrzeć na zakres prac, jakie są wykonywane w zamku w Gniewie. Co ciekawe, właściciel tamtej warowni rozważał możliwość przejęcia Sztumu, lecz ostateczna decyzja była za Gniewem.

Znany gdyński malarz Zbigniew Szczepanek tak wyobrażał sobie zamek w Sztumie w dawnych wiekach - akwarela
Archiwum Fragment jednego z turniejów na sztumskim zamku - w środku stoi Arkadiusz Dzikowski

Burmistrz Sztumu Leszek Tabor doszedł do wniosku, że skoro już wszystkiego samorząd próbował, pozostało tylko jedno wyjście. Trudno, nie da się na sprzedaży zamku zarobić, ale przynajmniej nie trzeba już będzie do niego dokładać, choćby z powodu bieżących napraw, konserwacji oraz dozoru. Czyli - należy zamek oddać. Nawet nie za symboliczną złotówkę, dolara czy euro, całkiem za darmo. Jest tylko jedna instytucja, która może podobny obiekt w taki sposób przejąć - to Skarb Państwa.

Pomysł wydaje się całkiem logiczny, przypomina wręcz powrót do najwcześniejszej historii warowni. W zamku malborskim znajduje się słynne na cały świat muzeum. Jego oddział mieści się na dawnym krzyżackim zamku w Kwidzynie, cóż stoi na przeszkodzie, by utworzyć jeszcze jedną filię, w Sztumie? W magazynach malborskich znajduje się mnóstwo artefaktów wydobytych podczas badań archeologicznych na Powiślu, m.in. w okolicach Białej Góry i Starego Targu. Gotowy temat na wystawy.

Burmistrz chce zainteresować tym wiceministra kultury Jarosława Sellina. Poseł pochodzi z Pomorza, tutejsze strony dobrze zna, rozmowa powinna być więc rzeczowa i treściwa. Jarosław Sellin przyjedzie do Sztumu w najbliższą sobotę. Oficjalnie wypowiada się o pomyśle przejęcia zamku bardzo ostrożnie. Lecz chyba nieprzypadkowo w poniedziałek do Sztumu przyjechali dyrektorzy Muzeum Zamkowego w Malborku? Raczej nie po to, by oglądać puste mury...

Również w poniedziałek burmistrz Tabor zaprosił mieszkańców Sztumu na debatę, w jakim kierunku samorząd powinien starać się wykorzystać zamek. Do Sztumskiego Centrum Kultury przyszło około czterdzieści osób - właściwie nikt nie był jednoznacznie przeciwny przekazaniu warowni na rzecz Skarbu Państwa. Choć nie brakowało głosów, by samorząd nadal szukał inwestorów, gotowych urządzić w Sztumie centrum hotelowo - turystyczno - konferencyjne. Na wiosnę ma być ogłoszony...kolejny przetarg na sprzedaż wzgórza zamkowego. Chyba że Jarosław Sellin da się przekonać i cała procedura okaże się niepotrzebna.

Piotr Piesik

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.