Redakcja

Wyspa wymaga cierpliwości

Wyspa wymaga cierpliwości
Redakcja

Wydawać się może, że przygotowania do rozpoczęcia budowy zajmują więcej czasu niż samo budowanie. Tymczasem oczekiwania rosną, podsycane niewiarą, bo przecież już kilka razy się wydawało, że szczęście jest blisko.

Niedawno minął rok od otwarcia na nabrzeżu Wyspy Spichrzów pawilonu informacyjnego, w którym mieszkańcy Gdańska i turyści mogą nie tylko poznać koncepcję zabudowy jej części przez konsorcjum firm Immobel SA i Multibud W. Ciurzyński SA, ale również na bieżąco śledzić kolejne etapy przygotowania inwestycji. Taka transparentność jest niezbędna w przypadku wieloetapowej inwestycji, rozłożonej na lata: na samej wyspie pierwsze efekty będą widoczne za kilkanaście miesięcy, co nie oznacza, że teraz nic się nie dzieje.

Przypomnijmy: projekt zakłada budowę na działce rozciągającej się od północnego cypla do ulicy Stągiewnej (18,3 tys. m kw.) około 60 tys. m kw. powierzchni użytkowej. W ciągu tego roku rozstrzygnięty został konkurs na pierwszy kwartał zabudowy mieszkaniowej (wygrała pracownia Kwadrat, budowa zacznie się w tym roku). Konsorcjum przedstawiło również koncepcję hotelu, który ma stanowić dominantę na samym czubku północnego cypla.

Obiekt składający się z odtworzonego spichlerza Daleka Droga (znajdą się w nim sklepy i restauracja) i dwóch nowoczesnych budynków (gdzie znajdą się pokoje) zaprojektowała renomowana firma RKW Rhode Kellermann Wawrowsky, ta sama, która przygotowała całą koncepcję zabudowy północnego cypla. Inwestorem czterogwiazdkowego hotelu będzie austriacka firma UBM, która w ciągu 20 lat działalności zbudowała 40 hoteli na całym świecie, z czego osiem w Polsce, w tym m.in. Intercontinenal w Warszawie, Andel’s w Łodzi czy Park Inn w Krakowie. Operatorem gdańskiego będzie Holiday Inn. Hotel będzie dostępny nie tylko dla gości: każdy będzie mógł wejść na taras na siódmej kondygnacji, na patio oraz do przeszklonego skybaru.

Jednak największe zainteresowanie wzbudza obrotowa kładka nad Motławą, z której będą mogli korzystać gdańszczanie i turyści, gdy - jak deklarują inwestorzy - Wyspa Spichrzów będzie tętniła życiem przez 24 godziny na dobę. Jej budowa też rusza w tym roku.

Ulica Stągiewna po zakończonym niedawno liftingu zachwyca! To wzmaga apetyt na więcej. Po kilku podejściach do odbudowy najbardziej eksponowanego fragmentu Wyspy Spichrzów, jakie miały miejsce w ostatnim ćwierćwieczu, tym razem na północnym cyplu widać już konkretne działania. Można nawet zaobserwować swoistą rywalizację inwestorów. O opinię na ten temat poprosiliśmy Wojciecha Ciurzyńskiego, prezesa firmy Multibud W. Ciurzyński SA, wchodzącej w skład konsorcjum, które jest partnerem miasta w zabudowie północnego cypla Wyspy Spichrzów.

Wydawać by się mogło, że zostajecie z tyłu?

Pozornie tak, ale też nasza inwestycja przebija inne skalą, z czym wiąże się konieczność uzyskania wielu wymaganych pozwoleń i dokumentów, m.in. na budowę obrotowej kładki nad Motławą dla pieszych, układu drogowego na wyspie i mostu Stągiewnego, który - jak przed wiekami - będzie zwodzony, co umożliwi żeglugę większym jednostkom i dalszy rozwój tej części miasta. Jeżeli wszystkie budowy rozpoczną się w planowanych terminach [w tym roku - przyp. red.] - na koniec 2018 roku hotel, pierwszy kwartał zabudowy mieszkalnej oraz obiekty inżynieryjne będą gotowe. Mam nadzieję, że realizacje będą wówczas oceniane równie przychylnie, jak projekty na obecnym etapie. Projekty te, przygotowane przez działających na arenie międzynarodowej architektów z polskim rodowodem we współpracy z pomorskimi biurami architektonicznymi, zyskały powszechną aprobatę. Warto dodać, że cały czas konsultujemy je pod względem zachowania tradycji i ducha Wyspy Spichrzów z prof. Wiesławem Gruszkowskim, niekwestionowanym autorytetem w tej dziedzinie. Nie ukrywam, że zależy nam na tym, by ten fragment Wyspy Spichrzów, którego zabudowę realizuje nasze konsorcjum, wyróżniał się również pod tym względem - aby dobrze wpisał się w panoramę współczesnego Gdańska, chociaż historyczne otoczenie determinuje nasze koncepcje. Zależy nam na tym, by współdziałać z inwestorami na wyspie. Oceniani będziemy wspólnie, dlatego staramy się poznać i z poszanowaniem traktować ich koncepcje, projekty i realizacje, bo razem musimy stworzyć spójną zabudowę tego kwartału miasta.

Ale to nie wyklucza rywalizacji!

Przeszłość wielokrotnie wykazała, że jedyną szansą na udźwignięcie problemu harmonijnej odbudowy Wyspy Spichrzów jest współdziałanie. Tylko to może dać efekty, których oczekują mieszkańcy Gdańska. Po ponad 70 latach powinna powstać tutaj wyjątkowa przestrzeń urbanistyczna, z poszanowaniem dla historii, ale na miarę XXI wieku. Wspólne działanie, koordynacja prac - to szansa na to, że uda się nam zabudować całą widoczną od strony Głównego Miasta pierzeję wyspy w tym samym czasie. Dlatego bardzo się cieszę, że sąsiadujący z nami inwestor przedstawił tak interesującą koncepcję zagospodarowania. Projekt, który wyszedł za znanej trójmiejskiej pracowni Kozikowski Design, gwarantuje spójność i atrakcyjność zabudowy sąsiadującego z naszą działką terenu. Kładka dla pieszych dla obu projektów jest rozwiązaniem bardzo korzystnym.

A ci, którzy będą woleli na Wyspę Spichrzów dojechać?

Częścią naszego projektu jest 2-poziomowy parking podziemny, który będzie dostępny nie tylko dla mieszkańców apartamentowców, zlokalizowanych na Wyspie Spichrzów, i hotelu, ale również dla gdańszczan i turystów. To inwestycja bardzo potrzebna w tym regionie miasta.

Poprzednim projektom odbudowy Wyspy Spichrzów zaszkodziły różne wydarzenia rozgrywające się w makroskali - zmiany koniunktury, kryzysy...

Sam tego doświadczyłem! Jednak tym razem podstawą naszego działania jest solidny partner. Firma Immobel ma 150-letnią tradycję, ogromny potencjał, jest notowana na giełdzie w Brukseli. Mamy zapewnione finansowanie na I etap inwestycji. Mam nadzieję, że po 70 latach Wyspa Spichrzów zostanie odczarowana i odbudowana, a miasto otworzy się w tym kierunku, m.in. dzięki realizowanym przez nas inwestycjom komunikacyjnym.

Redakcja

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.