Monika Komaniecka-Łyp, historyk, pracownik IPN Oddział w Krakowie

Wrzesień 1980. Prawnicy w trudnych czasach

Wrzesień 1980. Prawnicy w trudnych czasach
Monika Komaniecka-Łyp, historyk, pracownik IPN Oddział w Krakowie

Krakowski Oddział IPN i „Dziennik Polski” przypominają. W okresie tzw. karnawału Solidarności demokratyczne przemiany objęły środowisko prawnicze Ruch związkowy pojawił się nie tylko w adwokaturze, ale również w sądach i prokuraturze, czyli instytucjach uznawanych za jeden z filarów władzy oraz narzędzie represji.

Adwokaci zorganizowali się już na początku września 1980 r. Na posiedzeniu Rady Adwokackiej Wojewódzkiej Izby Adwokackiej w Krakowie powołano Komisję Problemową.

Stawiała ona sobie za cel udział w odnowie moralno-politycznej kraju, a przede wszystkim odrodzenie etyki adwokackiej i odnowę prawa. Komisja miała również udzielać bezpłatnej pomocy prawnej dla powstających organizacji związkowych oraz wydawać opinie w trudnych sytuacjach prawnych. W jej skład weszło wielu wybitnych adwokatów z Krakowa.

Następnie w siedzibie Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego Kraków przy ul. Karmelickiej 16 powstał Społeczny Punkt Konsultacyjny, którzy utworzyli adwokaci: Jerzy Parzyński, Stefan Płażek i Andrzej Rozmarynowicz udzielający porad prawnych i zapewniający obsługę prawną MKZ. Pierwszoplanową postacią krakowskiej palestry, która konsolidowała środowisko był mecenas Andrzej Rozmarynowicz, żołnierz AK, doradca prawny kard. Karola Wojtyły i Kurii Metropolitalnej w Krakowie oraz obrońca w procesach politycznych.

Prawnicza „Solidarność”

W październiku 1980 r. w Sądzie Wojewódzkim w Krakowie powstał Komitet Założycielski, a następnie Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości.

Przewodniczącą została sędzia Aleksandra Mally, wiceprzewodniczącymi - sędzia Włodzimierz Olszewski z Sądu Wojewódzkiego i Kazimierz Barczyk z Sądu Rejonowego. Krakowskie środowisko sędziowskie było prosolidarnościowe, do Związku należało około 600 osób (ponad połowa sędziów), notariuszy i pracowników sądów. 1 grudnia 1980 r. jako pierwsza w Polsce została zorganizowana organizacja związkowa „Solidarności” w Prokuraturze Wojewódzkiej w Krakowie. Przewodniczącym Komisji Zakładowej został prok. Krzysztof Bachmiński z Prokuratury Rejonowej Kraków-Śródmieście, a wiceprzewodniczącą - prok. Maria Sękowa.

7 lutego 1981 r. właśnie w Krakowie powołano Krajową Komisję Koordynacyjną NSZZ „Solidarność” Pracowników Prokuratury PRL z siedzibą w Krakowie, której przewodniczącym został Aleksander Herzog, wiceprokurator Prokuratury Rejonowej Kraków-Nowa Huta. Struktura ta, choć liczyła niewielką grupę ludzi (około 150 osób, w tym kilkudziesięciu prokuratorów) zrzeszała tych, którzy mieli odwagę stworzenia niezależnej organizacji w jednym z najbardziej upolitycznionych organów PRL.

Fenomen Centrum Inicjatyw

Niezwykłą inicjatywą środowiska prawniczego były działania w zakresie reformy prawa. W dniach 17-18 stycznia 1981 r. w Sądzie Wojewódzkim w Krakowie zostało zorganizowane I Ogólnopolskie Forum Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości.

Uczestniczyło w nim przeszło 250 przedstawicieli głównie środowiska sędziowskiego z 65 sądów, pracowników nauki prawa z 6 uniwersytetów oraz prokuratorów, adwokatów, radców prawnych z całego kraju. Powstało wówczas w Krakowie Centrum Obywatelskich Inicjatyw Ustawodawczych NSZZ „Solidarność”, założone i kierowane przez sędziego Kazimierza Barczyka, który został jego prezesem.

Efekty prac Centrum przedstawiono podczas II Forum Prawników w dniach 13 - 14 czerwca 1981 w Auli UJ. Powołano wówczas Społeczną Radę Legislacyjną Centrum złożoną z 21 teoretyków prawa i 21 praktyków dla kompleksowej oceny stanu prawa i konieczności jego zmian.

Centrum opracowało około 20 projektów aktów prawnych m.in. projekty ustawy o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Prokuraturze PRL, nowelizacji Kodeksu Karnego, które łagodziły dotychczasowy surowy system więziennictwa, przygotowano projekt zniesienia kary śmierci, pojęcia przestępstw religijnych i politycznych.

Zasługa środowiska prawniczego jest nie do przecenienia, ponieważ w przeciągu niecałego roku zdołało przygotować właściwie reformę prawa. Wprowadzenie stanu wojennego zaprzepaściło te osiągnięcia. Dopiero 4 marca 1989 r. w dobie III Rzeczypospolitej, Społeczna Rada Legislacyjna reaktywowała swoją działalność w Collegium Novum UJ.

Obrońcy prześladowanych

Po wprowadzeniu stanu wojennego krakowskie środowisko prawnicze z ogromnym zaangażowaniem przystąpiło do obrony osób prześladowanych za przekonania polityczne, głównie aresztowanych działaczy „Solidarności”. Była to pomoc prawna w Arcybiskupim Komitecie Pomocy Więzionym i Internowanym powołanym 19 lutego 1982 r. przez metropolitę krakowskiego kard. Franciszka Macharskiego. Represje dotknęły również pracowników wymiaru sprawiedliwości m.in. sędzia Kazimierz Barczyk i prokuratorzy Krzysztof Bachmiński oraz Aleksander Herzog zostali zwolnieni z pracy.

Po wprowadzeniu stanu wojennego obowiązywało nadzwyczajne ustawodawstwo. Jeden z dekretów określał wydawanie kar w trybie doraźnym, co oznaczało specjalny, zaostrzony tryb orzekania kary przewidziany zasadniczo do spraw związanych z naruszaniem bezpieczeństwa państwa. Wyroki zapadające w trybie doraźnym nie mogły być niższe niż trzy lata więzienia bez zawieszenia. Kolejny dekret określał, że sprawy prowadzone przeciw działaczom „Solidarności” należące do kompetencji sądów powszechnych zostały przekazane do prowadzenia przez sądy wojskowe.

W Krakowie orzekał Sąd Warszawskiego Okręgu Wojskowego na sesji wyjazdowej w Krakowie. W tym trudnym czasie środowisko prawnicze zapewniło obrońców dla osób aresztowanych. W kościołach pojawiły się listy prawników, dzięki czemu rodziny mogły trafić bezpośrednio do godnych zaufania adwokatów. Wśród tych osób byli m.in.: Andrzej Rozmarynowicz, Stefan Kosiński, Kazimierz Ostrowski, Andrzej Buczkowski, Andrzej Tarnawski i wielu innych.

Dzięki zaangażowaniu obrońców sądy wydawały niższe wyroki, niż tego żądali prokuratorzy. W 1982 r. w Krakowie sądzono organizatorów strajków, które wybuchy 13 grudnia w zakładach pracy, m.in. w lutym 1982 r. odbył się proces przywódców największego strajku w Hucie im. Lenina - Mieczysława Gila, przewodniczącego Komisji Robotniczej Hutników oraz Edwarda Nowaka. Następnie w lipcu 1982 r. miał miejsce proces Stanisława Handzlika, przedstawiciela Regionalnej Komisji Wykonawczej, który został oskarżony o kierowanie grudniowym strajkiem w Hucie.

Po zawieszeniu stanu wojennego 30 grudnia 1982 r. znacznie złagodzono orzecznictwo. Wiele spraw z sal sądowych przeniosło się przed kolegia ds. wykroczeń. I w tym wypadku starano się zapewnić zatrzymanym pomoc prawną i pokryć koszty grzywny. W latach osiemdziesiątych prawnicy, oprócz prowadzenia spraw sądowych, zaangażowani byli w działania nagłaśniające fakty łamania praw i zasad praworządności m.in. na łamach wydawanego od 1986 r. pisma „Paragraf” drukowanego w krakowskim mieszkaniu Aleksandra Herzoga.

Prawnicy aktywnie włączyli się w ruch „Solidarności”. Adwokaci udzielali pomocy prawnej tworzącym się strukturom związkowym w zakładach pracy, byli doradcami i ekspertami Komisji Zakładowych NSZZ „Solidarność”. Wspólnie ze środowiskiem sędziowskim i prokuratorskim podjęli działania na rzecz reformy prawa w ramach COIU „Solidarność”. W okresie stanu wojennego, kiedy sądy wojskowe były narzędziem represjonowania społeczeństwa, adwokaci oraz część sędziów uczestnicząc w sprawach politycznych starali się stać po stronie oskarżonych wydając łagodniejsze wyroki.

Cykl powstaje we współpracy z krakowskim oddziałem Instytutu Pamięci Narodowej. Autorzy są historykami, pracownikami IPN."

Monika Komaniecka-Łyp, historyk, pracownik IPN Oddział w Krakowie

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.