Ewa Andruszkiewicz

Wpadają do Sopotu tylko po to, by narobić hałasu

Kulturalna para turystów w wynajmowanym mieszkaniu to ideał. Rzeczywistość bywa bardziej brutalna: w wynajmowanych lokalach nierzadko odbywają się uciążliwe Fot. 123rf Kulturalna para turystów w wynajmowanym mieszkaniu to ideał. Rzeczywistość bywa bardziej brutalna: w wynajmowanych lokalach nierzadko odbywają się uciążliwe libacje alkoholowe
Ewa Andruszkiewicz

Z problemem tzw. chwilowych gości, którzy przyjeżdżają na dobę lub dwie, głównie po to, by się dobrze zabawić, boryka się nie tylko Sopot. Wszystko wskazuje jednak na to, że uregulowanie kwestii najmów krótkoterminowych do łatwych wcale należeć nie będzie.

O przyspieszenie prac nad tworzeniem centralnej ewidencji punktów noclegowych, która byłaby prowadzona przez gminy i w której istniałaby możliwość dodawania nie tylko obiektów kategoryzowanych, ale również kwater prywatnych, zaapelowała na początku lutego br. do Ministerstwa Sportu i Turystyki posłanka Platformy Obywatelskiej Henryka Krzywonos-Strycharska. W złożonej przez siebie do Sejmu interpelacji powołała się na stanowisko władz Sopotu w tej sprawie.

Pozostało jeszcze 80% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Ewa Andruszkiewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.