Gabriela Pewińska

Witold Węgrzyn, artysta fotografik: "Wbrew pozorom, wciąż aktualne jest powiedzenie: Nie aparat fotografuje, a głowa" [rozmowa]

Zdjęcia z wystawy „Kadry zapisane w pamięci”, czyli Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku w obiektywie Witolda Węgrzyna. W Zbrojowni Sztuki do 4 maja Fot. Witold Węgrzyn Zdjęcia z wystawy „Kadry zapisane w pamięci”, czyli Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku w obiektywie Witolda Węgrzyna. W Zbrojowni Sztuki do 4 maja
Gabriela Pewińska

Wbrew pozorom, wciąż aktualne jest powiedzenie: Nie aparat fotografuje, a głowa - mówi Witold Węgrzyn, artysta fotografik, wieloletni wykładowca gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych.

Blisko 50 lat temu przekroczył pan mury gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych po raz pierwszy. Jeszcze jako technik fotografii. Pamięta pan ten dzień?

Doskonale, ale zbyt często doń nie wracam, choć przecież był szczęśliwy, bo rozpoczął długi, dobry etap mojego życia, etap, który wciąż trwa. W tym samym roku zadebiutowałem też moją pierwszą wystawą. A parę lat później zostałem wykładowcą tej uczelni, jednym z pionierów, bo fotografii jako takiej nie uczono wtedy w Polsce - poza łódzką Filmówką - nigdzie.

W materiale m.in.:

  • co przed laty znaczyło uczyć fotografii? 
  • Witold Węgrzyn robi sobie selfie?
Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Gabriela Pewińska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.