W kieszeniach sędziów nie widać milionów

Czytaj dalej
Fot. Piotr Hukało
Maciej Czerniak

W kieszeniach sędziów nie widać milionów

Maciej Czerniak

Majątki sędziów są już do wglądu w internecie. Niektórzy mają domy, inwestują w fundusze, ale jeden nie ma nawet własnego mieszkania.

Sędzia Aleksandra Szatkowska z Sądu Okręgowego we Włocławku ma na koncie prawie 200 tys. zł, mieszka w domu o powierzchni 146 metrów, a także jest współwłaścicielką nieruchomości rolnej i położonego na niej domu mieszkalnego. W garażu sędzia ma mercedesa z 2011 roku i samochód marki Peugeot rocznik 2008. Również jest ich współwłaścicielką.

Sędzia Szatkowska może czuć się szczęśliwą, bowiem - jak wynika z jej oświadczenia majątkowego - nie musi spłacać żadnych kredytów.

Czego nie mogą powiedzieć o sobie inni. Sędzia Andrzej Westphal z Sądu Okręgowego w Toruniu co miesiąc robi przelewy na pokrycie swoich zobowiązań kredytowych. Ma hipotekę na 182 tysiące zaciągniętą na kupno mieszkania o powierzchni 39 metrów kwadratowych. Jeździ czteroletnim volkswagenem tiguan, ale może też pochwalić się garbusem z 1969 roku.

Za to bydgoski sędzia Artur Fornal nie ma mieszkania, ale musi spłacić 29,5 tys. zł kredytu gotówkowego.

Majątkowe oświadczenia sędziów są od 1 lipca do wglądu w internecie.

Sędziowie nie są milionerami

Prezes Sądu Okręgowego w Bydgoszczy Danuta Flinik mieszka w domu o powierzchni 260 m kwadratowych, jej oszczędności sięgają 151 tysięcy złotych, a w garażu i przed domem są zaparkowane trzy samochody. Jest współwłaścicielką opla insignia z 2009 roku, kia venga z 2012 i mitsubishi w roczniku 2010.

Pracujący w tym samym sądzie sędzia Artur Fornal na koncie w banku zgromadził 15 tysięcy złotych. Nie jest właścicielem żadnej nieruchomości, ma natomiast do spłacenia kredyt zaciągnięty na 29,5 tys. zł. A jego jednostki w funduszu inwestycyjnym są warte nieco ponad 2,5 tys. zł.

Z kolei sędzia Barabara Baranowska z Sądu Okręgowego we Włocławku mieszka w domu o powierzchni 140 m kwadratowych (na którego kupno wzięła kredyt hipoteczny 77 tys. zł), a jej oszczędności sięgają 118 tys. zł. Jej akcje w funduszu inwestycyjnym łącznie mają wartość 36 tys. zł.

Oświadczenia sędziów z okręgów bydgoskiego, toruńskiego i włocławskiego można już znaleźć na stronach Sądu Apelacyjnego w Gdańsku.

Znajdują się tam dane kilkuset sędziów apelacyjnych, okręgowych i rejonowych. Oświadczenia zostały podane do publicznej wiadomości na mocy noweli ustawy o „ustroju sądów powszechnych” z 6 stycznia tego roku. Zakładała ona ujawnienie stanu majątkowego sędziów i opublikowanie tych danych w internecie do 30 czerwca tego roku.

Ujawnienie majątków było jednym z naczelnych celów przyświecających w ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze.

- Można i należy od nich (od sędziów, red.) wymagać więcej niż od przeciętnych obywateli - mówił szef MS pełniący również funkcję prokuratora generalnego. - Gdy obywatel staje przed sądem, musi mieć przekonanie, że trafia na obiektywnego, bezinteresownego sędziego, na którego nie można wpłynąć przez łapówkę.

- Skoro taka jest wola ustawodawcy, pozostaje nam się tylko jej podporządkować i nikt zapewne nie będzie się uchylał od podania stanu swojego majątku do publicznej wiadomości - komentuje sędzia Joanna Wojciechowska, prezes Sądu Rejonowego w Tucholi.

Zaraz dodaje jednak: - Nie podchodzimy do tego z entuzjazmem. Nie podzielamy celowości publikowania naszych oświadczeń. Jest to szczególnie istotne w tak małych społecznościach jak u nas, w Tucholi. Każdy, znając czyjeś nazwisko, może dowiedzieć się bez problemu, gdzie dana osoba mieszka, jaki ma dom.

Sędzia Wojciechowska - jak wynika z jej oświadczenia majątkowego - jest właścicielką domu o powierzchni 110 metrów kwadratowych, ma oszczędności około 13 tys. zł i jeździ autem mitsubishi colt z 2009 roku.

Maciej Czerniak

W Gazecie Pomorskiej zajmuję się tematyką kryminalną, policyjną, jestem autorem relacji sądowych. Tym, co w mojej pracy najbardziej mnie pociąga i codziennie zadziwia, jest fakt, że najciekawsze historie zawsze pisze życie. Bywają bardziej niezwykłe od scenariuszy filmów. Nie tylko sensacyjnych.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.