UOKiK: Po nawałnicach nie było „drożyzny”. Odbudowa po klęsce żywiołowej wciąż trwa

Czytaj dalej
Fot. Karolina Misztal/archiwum
Jacek Wierciński

UOKiK: Po nawałnicach nie było „drożyzny”. Odbudowa po klęsce żywiołowej wciąż trwa

Jacek Wierciński

Z kontenerów do odbudowywanych domów wracają kolejne rodziny, ale wciąż potrzeba mebli, materiałów budowlanych i fachowców. Na szczęście do przypadków „żerowania na nieszczęściu” ofiar wichur, które w sierpniu dotknęły Pomorze, niemal nie dochodzi.

- Pamiętam pojedynczą sytuację tuż po kataklizmie, kiedy ktoś z jakiejś firmy dzwonił do mnie, oferując agregaty prądotwórcze. Ja oczywiście powiedziałem, że przyjmiemy każdą ilość, bo byłem przekonany, że chodzi o bezpłatne przekazanie urządzeń albo dzierżawę na korzystnych warunkach.

Następnego dnia pojawiła się ciężarówka z informacją, że ten agregat kosztuje tyle, ten - tyle, a ten - tyle. W dodatku były to ceny zawyżone - relacjonuje Łukasz Ossowski, sołtys Rytla
, jednej z najbardziej dotkniętych przez dramatyczne w skutkach nawałnice z sierpnia 2017 roku wsi. Przyznaje jednak, że to jednostkowy przypadek.

* Gdzie ofiary sierpniowych nawałnic najczęściej szukają pomocy?

* Czy wszyscy otrzymują należyte wsparcie?

 

Pozostało jeszcze 87% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jacek Wierciński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.