Ukraińcy na Pomorzu. Lekarz trafił do tartaku na Kaszubach

Czytaj dalej
Fot. Edyta Okoniewska
Edyta Okoniewska

Ukraińcy na Pomorzu. Lekarz trafił do tartaku na Kaszubach

Edyta Okoniewska

Yerheni Burgaz jest lekarzem traumatologiem, ale zamiast leczyć ludzi, pracuje w tartaku na Kaszubach. Do Polski przyjechał razem ze swoim kolegą - prawnikiem. Na Ukrainę nie zamierzają wracać.

To miał być amerykański sen w wersji polskiej. Yerheni Burgaz z Ukrainy, jak wielu jego znajomych przyjechał do Polski za przysłowiowym chlebem. Pracując w swojej ojczyźnie mógł liczyć na zarobki rzędu 800 zł. To trochę za mało dla młodego, ambitnego mężczyzny, które ma wiele marzeń do zrealizowania.

Ile zarabiają cudzoziemcy w Polsce?

W jakiej branży jest zatrudnianych najwięcej obcokrajowców?

Pozostało jeszcze 92% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Edyta Okoniewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.