Tony jedzenia wyrzucamy do śmieci. Coraz więcej też zamiast do kosza, trafia do potrzebujących

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Nenow / Polska Press
Jacek Wierciński

Tony jedzenia wyrzucamy do śmieci. Coraz więcej też zamiast do kosza, trafia do potrzebujących

Jacek Wierciński

Zamiast do kosza, do 15 tysięcy potrzebujących trafiła żywność z okolic Trójmiasta, ale to kropla w morzu: marnujemy miliony ton żywności rocznie.

Pionierska, pierwsza na Pomorzu konferencja ma kompleksowo - od strony sieci handlowych, gastronomii, ekspertów z branży ochrony środowiska, samorządu i organizacji pomocowych - zająć się problemem jedzenia, zamiast na stół trafiającego do kosza. Tysiące ton uratowanej i ofiarowanej potrzebującym żywności cieszą, ale entuzjazm gaśnie skonfrontowany z kolosalną skalą marnotrawstwa.

Co można zrobić z żywnością? Jak przekazać ją potrzebującym? Jak działają banki żywności?

Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jacek Wierciński

Zajmuje się głównie tematyką kryminalną.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.