Tajemnice Marszu Śmierci rozwikłała, łącząc strzępy informacji

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Chudzyński
Tomasz Chudzyński

Tajemnice Marszu Śmierci rozwikłała, łącząc strzępy informacji

Tomasz Chudzyński

Aleksander Kaszuba, były więzień KL Stutthof, dzwonił do niej z Kanady wieczorami. Po prostu były to długie rozmowy, a efektem są precyzyjne, ale i nacechowane emocjami wspomnienia z niemieckiej fabryki śmierci. Z detektywistycznym zacięciem, kompletując strzępy informacji, ustalała nazwiska ofiar Marszu Śmierci. Z poświęceniem przygotowywała wystawy. - To dla mnie niekończąca się podróż - mówi Elżbieta Grot, historyk z Muzeum Stutthof.

Dopiero teraz będę miała czas na pisanie - mówi Elżbieta Grot o swoim przejściu na emeryturę. Pod koniec stycznia oddała szefowanie Działu Naukowego Muzeum Stutthof. Badaczem została ponad 40 lat temu. Jednak wciąż są przed nią ważne zadania. - Muzeum Stutthof jest moim jedynym miejscem pracy. 1 grudnia 1977 roku przekroczyłam próg gdańskiego oddziału muzeum w Gdańsku.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Chudzyński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.