Tajemnice dominikanów w Gdańsku

Czytaj dalej
Fot. K. Misztal
Grażyna Antoniewicz

Tajemnice dominikanów w Gdańsku

Grażyna Antoniewicz

Bracia Zakonu Kaznodziejskiego przybyli do Gdańska, aby prowadzić akcję misyjną wśród pogan. Sprowadził ich z Krakowa książe Świętopełk.

- Dominikanie pojawiają się w Gdańsku prawdopodobnie na przełomie 1266/ 1277 roku - opowiada archeolog Maciej Szyszko. - Ich przybycie zbiega się z najazdem na Gdańsk pogańskich Prusów w październiku 1226 roku. Wtedy to cystersi, zakonnicy z Oliwy, zostali straceni pod wałami gdańskiego grodu na oczach obrońców i dominikanów.

Konwent z Krakowa sprowadził książę pomorski Świętopełk. Ojcowie otrzymał murowany kościół, który stał w miejscu, gdzie dziś jest Hala Targowa oraz liczne przywileje, które potwierdził syn Świętopełka, Mściwoj II.

W imię Trójcy Świętej, amen. Ponieważ pamięć o dawniejszych postanowieniach z czasem słabnie, konieczne jest, aby je zapisywać, a także poprzez przyłożenie pieczęci obwarowywać tak, aby mogły zostać przekazane potomnym....

Braciom Zakonu Kaznodziejskiego zapewniono swobodną żeglugę na Wiśle i pobliskim morzu, połów wszystkich gatunków ryb w wymienionych wodach, w ilości jakiej zechcą. Otrzymali też plac, ogród i inne przywileje. „A działo się to w Gdańsku w oktawę Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w domu braci kaznodziejów roku pańskiego 1280”.

Dominikanie zjawili się, aby prowadzić akcję misyjną w Prusach. Czynili tak do 1246 roku, aż do momentu powstania Zgromadzenia elbląskiego, które przejęło główny ciężar misji. W połowie XIV wieku kilkadziesiąt metrów na zachód od pierwotnego kościoła rozpoczęto wznoszenie nowej, istniejącej do dziś świątyni.

Momentem przełomowym w dziejach gdańskiego klasztoru była reformacja. Podczas zamieszek religijnych w 1524 i 1525 roku dominikanie zostali napadnięci i wygnani z miasta, a ich klasztor przeznaczono na szpital. Władze miejskie odebrały im wówczas srebra kościelne i szaty liturgiczne. Po interwencji króla Zygmunta I powrócili.

W 1564 roku Daniel, przeor klasztoru pisał do kardynała Hozjusza; „W mieście Gdańsku jest wcale niemała liczba wiernych. Oceniam, że od Niedzieli Palmowej, do Niedzieli Przewodniej, w samym tylko kościele naszego klasztoru przystąpiło do ołtarza, by przyjąć sakrament Najświętszej Eucharystii ponad tysiąc ludzi, nas jest jednak niewielu, ze mną raptem czterech”. W tym samym roku, wykorzystując panującą w mieście zarazę (część zakonników wymarła) magistrat po raz drugi przejął ich własność.

Proces z miastem trwał trzy lat, ale dominikanie wygrali. I znów, podczas konfliktu Stefana Batorego z Gdańskiem w 1576 roku musieli opuścić klasztor. Doszło do profanacji świątyni i zamordowania kilku zakonników (jak podaje ks. Leszek Jażdżewski w „Dziejach Kościoła Katolickiego na obecnym obszarze archidiecezji gdańskiej”).

Ostatecznie znów wrócili i pozostali do lat 30. XIX wieku. W czasie oblężenia Gdańska w 1813 r. kartacz, który uderzył w kaplicę św Urszuli, spowodował pożar. Po kasacie zakonu przez rząd pruski budynki zostały w latach 1839-40 rozebrane. Powstały na tym miejscu plac Dominikański zabudowano halą targową.

Przez wiele lat klasztor i kościół były centrum życia katolickiego w mieście, drugim kościołem katolickim była Kaplica Królewska. W okresie nowożytnym była to główna nekropolia katolicka, która funkcjonowała do początku XIX wieku. Potem została przeniesiona na ulicę Strzelecką.

Piękny barokowy kościół św. Mikołaja - pełen złoceń, ołtarzy, rzeźb, obrazów nie ucierpiał podczas II wojny światowej, jak wiele innych gdańskich świątyń. Został zwrócony dominikanom w 1945 roku. W łuku tęczy zachowało się gotyckie Ukrzyżowanie z warsztatu Mistrza Pawła (ok. 1525 r.). Obraz Matki Boskiej Zwycięskiej pochodzi z XIV wieku, jest też płyta nagrobna Krzyżaka pochowanego w świątyni. W nawie północnej wisi najpiękniejszych obraz epoki baroku w Polsce „Chrzest Jezusa” Augustyna Ranischa. Najstarszą rzeźbą jest Pieta z 1430 roku.

Obok świątyni znajduje się najstarsza budowla w Gdańsku - tak zwane Piwnica Romańska

Jest to zachowany w doskonałym stanie refektarz klasztoru dominikanów z fragmentem kuchni i odsłoniętym w niej ceglanym piecem z 2. połowy XIII wieku. Pod koniec XIV wieku refektarz został zaadoptowany na piwnicę pod nowym, gotyckim krużgankiem klasztornym.

W Piwnicy Romańskiej, którą odkrył zespół Macieja Szyszko z Muzeum Archeologicznego w latach 2005-2006, można podziwiać oryginalne mury, i oprowadza nas wirtualny przewodnik. Podczas badań odkryto kilka ossuariów - to wielka zbiorowa mogiła, a w niej tysiące kości, zobaczymy je w Piwnicy. Zwiedzanie wt.- nd. w godz. 10.00-18.00. Bilety dla młodzieży do 16 roku życia - 1 zł.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Bałtyckiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Bałtyckiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Bałtyckiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Grażyna Antoniewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.