Monika Zacharzewska

Szwedzi też wspierają Nadzieję

Fundacja Nadzieja, rehabilitując dzieci niepełnosprawne, prowadzi m.in. zajęcia z hipoterapii, czyli rehabilitację w siodle. Do tego potrzebny jest osprzęt Fundacja Nadzieja, rehabilitując dzieci niepełnosprawne, prowadzi m.in. zajęcia z hipoterapii, czyli rehabilitację w siodle. Do tego potrzebny jest osprzęt gwarantujący dzieciom bezpieczeństwo
Monika Zacharzewska

Około 11. tys. złotych uzbierano w czasie biegu dla Nadziei na remont pawilonu do hipoterapii. Fundacja otrzymała też ponad 17 tys. zł od fundacji działającej przy Scanii na sprzęt do hipoterapii

Hipoterapia, czyli rehabilitacja chorych dzieci z wykorzystaniem jazdy konnej, to jedna ze sztandarowych działalności słupskiej fundacji dla dzieci niepełnosprawnych Nadzieja.

Jednak aby terapia była skuteczna i możliwa, potrzebne są dobre warunki, a z tym ostatnio było kiepsko. Na szczęście Nadzieja dostała dofinansowanie 75 tys. zł na remont pawilonu do hipoterapii od marszałka województwa w ramach programu PFRON. Drugie tyle musi uzbierać sama. Aż 11 tys. zł udało się zebrać na biegu z Nadzieją, który w minioną sobotę odbył się przy parafii św. Jana Kantego w Słupsku.

Aby zajęcia z końmi były skuteczne i bezpieczne, potrzebny jest też osprzęt. Tu z pomocą Nadziei przyszła Fundacja Tolvskillingshjalpen, działająca od 1960 roku przy szwedzkiej Scanii. Darczyńcami fundacji jest około siedmiu tysięcy osób, pracowników wielu firm, które przekazują procent swojego wynagrodzenia na pomoc dzieciom.

Zarządzająca fundacją Christin Bjork już kilkakrotnie dostrzegała potrzebę pomocy dzieciom ze Słupska i regionu. W 2013 Fundacja Tolvskillingshjalpen wsparła Ośrodek Szkolno-Wychowawczy w Damnicy. Dwa lata później wsparła zakup wyposażenia do sali terapii ruchem w Gimnazjum nr 6 z Oddziałami Integracyjnymi w Słupsku. Potem zaangażowała się w pomoc Nadziei i rok temu pomogła zakupić wyposażenie do nowo otwartego Specjalnego Punktu Przedszkolnego, który założyła fundacja Nadzieja.

Teraz szwedzka fundacja znów pomaga Nadziei. Kilka tygodni temu przekazała na rzecz Nadziei kwotę 17.275 złotych z przeznaczeniem na zakup sprzętu niezbędnego do prowadzenia hipoterapii, czyli rehabilitacji przy pomocy koni.

- Dla podniesienia skuteczności i bezpieczeństwa prowadzonej na koniu rehabilitacji niezbędne jest dobranie i przygotowanie odpowiedniego, zrównoważonego i przeszkolonego konia, jak również pomocnych akcesoriów służących do jego obsługi oraz bezpiecznej jazdy podopiecznych - argumentuje się decyzję o takim wsparciu. - To właśnie ze znacznym zużyciem i zniszczeniem tych przedmiotów od dłuższego czasu borykała się Nadzieja. W ostatnich latach ze względu na konieczne dla funkcjonowania fundacji oszczędności nie kupowano nowego sprzętu. Priorytetem miał być m.in. zakup nowych koni, co ze względu na trudności w pozyskaniu środków ostatecznie również zostało wstrzymane. Z tym większą radością zespół hipoterapeutów przyjął informację o nawiązaniu ściślejszych kontaktów z Fundacją Tolvskillingshjalpen, co w rezultacie zaowocowało przekazaniem dotacji z przeznaczeniem na zakup niezbędnego sprzętu: kasków ochronnych, pasów do hipoterapii, czapraków, ogłowi, siodeł, kamizelek ochronnych i innych elementów służących poprawie komfortu i bezpieczeństwa w czasie przeprowadzanej terapii oraz psychopedagogicznej jazdy konnej.

- Tym osprzętem pochwalimy się wkrótce - mówi wdzięczna za pomoc Małgorzata Wolska, dyrektor fundacji Nadzieja.

Monika Zacharzewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.