Joanna Kielas

Szpitalna ginekologia w Wejherowie znów zaczęła przyjmować pacjentki

W wejherowskim szpitalu co roku przychodzi na świat około 3 tysięcy dzieci Fot. Joanna Kielas W wejherowskim szpitalu co roku przychodzi na świat około 3 tysięcy dzieci
Joanna Kielas

Po zawirowaniach kadrowych, do jakich doszło w tym tygodniu, Szpital Specjalistyczny w Wejherowie opanował sytuację - zapadła decyzja o odwieszeniu przyjmowania pacjentek na ginekologię.

Wszystko przez grypę wśród położnych w wejherowskim szpitalu - dużo z nich poszło na zwolnienia. Jak podaje dr Krzysztof Maciejewski, ordynator oddziału ginekologiczno-położniczego, na zwolnieniach było jednocześnie około siedmiu położnych i stąd wynikał kłopot.

- Trudno sobie wyobrazić, żeby szczególnie na tym oddziale, do pracy z noworodkami i kobietami po porodzie chodzili zagrypieni pracownicy - tłumaczą w szpitalu.

Co na temat plotek o likwidacji wejherowskiej porodówki mówił Andrzej Zieleniewski, dyrektor szpitala?

Na oddziale nadal brakuje pracowników. Kto jest najpilniej poszukiwany?

Pozostało jeszcze 81% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Joanna Kielas

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.