Anna Mizera-Nowicka

Szkoły porozbijane na filie

Szkoły porozbijane na filie Fot. 123rf
Anna Mizera-Nowicka

Do 31 marca gminy muszą stworzyć sieć szkół, dlatego... obecne placówki łączą i dzielą na filie. Uczniowie będą więc musieli zmieniać budynek i nauczycieli nawet po trzeciej klasie podstawówki.

Reforma oświaty miała sprawić, że uczniowie nie będą musieli tak szybko i często zmieniać szkoły. Zgodnie z jej założeniami, mieli siedzieć przez osiem lat w jednej podstawówce. Okazuje się jednak, że gminy nie mogą w obecnych podstawówkach pomieścić ośmiu klas, dlatego tworzą filie szkół np. w budynkach po likwidowanych gimnazjach. A to oznacza, że już nawet dziewięciolatki będą musiały zmieniać szkołę.

Losy uczniów wciąż ważą się w Lęborku. Na razie pewne jest, że budynek swojej szkoły będą musieli opuścić uczniowie, którzy pójdą do siódmej i ósmej klasy.

- Absolwenci klas szóstych będą przerzucani do innych placówek, co dotknie ok. 1,3 tys. uczniów. Taki wariant to odcięcie dzieci od dobrodziejstwa reformy. Miała być ciągłość edukacji od klasy czwartej do ósmej, bez zmiany otoczenia szkolnego - by nauczyciele lepiej poznali uczniów i trafniej sterowali procesem edukacyjno-wychowawczym - mówił na sesji lęborski radny Włodzimierz Klata.

Ale to niejedyny kontrowersyjny pomysł. Okazuje się, że do szkół, gdzie pójdą 7- i 8-klasiści, trafią też sześcioletnie maluchy.

- W obu nowych podstawówkach zostaną wydzielone części obiektów, gdzie znajdą się klasy dla pierwszaków wraz ze świetlicami, szatniami itp. Dzieci nie będą razem ze starszymi uczniami - zapewnia Marian Kurzydło, sekretarz Urzędu Miejskiego w Lęborku.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że wciąż nie jest pewny los obecnych klas 3, 4 czy 5. Istnieje scenariusz, że część z nich od września zostanie rozbita i przeniesiona do nowych szkół, bo powstają nowe obwody.

Z kolei w gminie Szemud cztery szkoły miały stracić samodzielność i zostać zmniejszone do klas 1-3, działać jako filie. Jednak we wszystkich wsiach rodzice stanęli murem za szkołami i nie chcieli słyszeć o przekształceniu. - Opór co do utworzenia filii był spory, w każdej miejscowości rodzice podawali, że filia oznacza upadek szkoły, że szkoły to jedyne miejsca kultury na wsi. Takich spotkań z rodzicami było mnóstwo - mówi Romuald Przybyt, doradca wójta gminy Szemud. - Kuratorium zaś wydało negatywną opinię dla uchwały intencyjnej o nowej sieci szkół (tej z filiami) podjętej przez naszą Radę Gminy. Dlatego radni, biorąc pod uwagę zdanie rodziców oraz decyzję kuratorium, podjęli kolejną uchwałę, według której podstawówki będą 8-klasowe nawet w tych małych miejscowościach.

Gorąco jest też w gminie Wejherowo. Zdaniem władz, podstawówka w Bolszewie po nowemu ma działać w trzech budynkach - filii w Górze (klasy 1-4 dla dzieci z Góry), obecnej szkole podstawowej przy Szkolnej (klasy 1-6) oraz obecnym budynku gimnazjum przy Leśnej (klasy 7-8).

W Tczewie przeprowadzka obejmie uczniów aż z 21 klas, ale dotknie tylko najstarszych uczniów.

Z przenosinami do innego budynku będą musieli się też liczyć uczniowie z Żukowa. - Zmieniliśmy w gminie obwody, by dopasować liczbę dzieci do możliwości szkół - mówi Ewa Pieczora, kierownik Referatu Oświaty w Urzędzie Gminy w Żukowie.

W Gdyni jedynie SP nr 26 ma oprócz swojej siedziby adres innej lokalizacji prowadzenia zajęć - w budynku po włączonym do niego Gimnazjum nr 2. - Wskazanie klas do prowadzenia zajęć należy do kompetencji dyrektora szkoły - mówi wiceprezydent miasta Bartosz Bartoszewicz. - Oba budynki są w bliskiej odległości.
Ws

Anna Mizera-Nowicka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.