Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Studenci tworzą aplikacje, które pomagają w doskonaleniu świata

Czytaj dalej
Fot. materiały prasowe
Dorota Abramowicz

Studenci tworzą aplikacje, które pomagają w doskonaleniu świata

Dorota Abramowicz

Liczy się pomysł - tłumaczą młodzi informatycy, opowiadając o aplikacjach, które pomagają chorym ludziom i ich opiekunom, ludziom niepełnosprawnym, studentom, mającym problem z rozliczeniami oraz rodzicom przedszkolaków.

Najpierw trzeba uważnie patrzeć i słuchać. Być szczególnie uczulonym na problemy ludzi, którzy cię otaczają. A potem zastanowić się, jak te problemy rozwiązać.

Wbrew pozorom powyższe słowa nie dotyczą pracowników socjalnych, opieki zdrowotnej, wolontariuszy, tylko... informatyków. Młodych ludzi, którzy tworzą aplikacje udoskonalające świat. – Czasami, jak Quentin Tarantino, warto wziąć stary pomysł i jedynie go ulepszyć – mówi z uśmiechem Daniel Fularczyk, prezes Koła Naukowego Informatyki Lider działającego przy Katedrze Informatyki Ekonomicznej Wydziału Zarządzania UG.

Wszystko zaczyna się od pomysłu.

Opiekun w słuchawce

Dzięki pomysłowi, jak pomóc chorym na Alzheimera i ich rodzinom powstała – stworzona przez sopockiego studenta Piotra Porzuczka - aplikacja, działająca na smartfonach w połączeniu ze słuchawką Bluetooth. Telefon pełni funkcję opiekuna, pilnującego, czy chory z zanikami pamięci nie opuszcza wcześniej oznakowanego obszaru. W momencie, gdy mija jego granicę, aplikacja przekazuje informacje do kogoś z rodziny pacjenta, równocześnie wyświetla na ekranie nazwisko i adres chorego, a także aktualną lokalizację i drogę do domu.

No to się rozliczmy

Na pomysł stworzenia aplikacji do szybkich rozliczeń wpadł Krzysztof Orłowski, student III roku informatyki i ekonometrii UG.

– Najpierw zauważyłem problem, z jakim boryka się wielu studentów wspólnie wynajmujących mieszkanie – opowiada Krzysztof. – I nie chodzi tu tylko o rozliczanie opłat czynszowych i za media, ale także o zakup środków czystości i innych artykułów wspólnie użytkowanych.

Potem, już z Karoliną i kolegą Mateuszem Dohojdą, również studentem informatyki i ekonometrii, postanowili rozszerzyć aplikację, nazwaną „ERIS”, by pomagała także tym, którzy najmują mieszkania. A także przy rozliczeniach grupowych wypraw do baru lub restauracji, organizowaniu przez grupę koleżanek wieczoru panieńskiego czy też innych imprez. Aplikacja nie tylko wylicza zobowiązania poszczególnych osób, ale także, wykorzystując system zintegrowanych płatności, pozwala na natychmiastowe uregulowanie długów...

Alarm u Muchomorków

Karolina Osińska, była prezes, obecnie wiceprezes koła Lider wraz ze swoją drużyną, jako jedyna z Polski zdobyła w 2015 r. wyróżnienie w organizowanym co roku przez firmę Microsoft konkursie Imagine Cup, prezentując projekt aplikacji dla rodziców i małych dzieci. Pomysł powstał po urodzeniu córeczki Zosi - mówi Karolina. - Aplikacja początkowo miała zawierać jedynie przydatne informacje niezbędne w jak najlepszej opiece nad niemowlęciem. Dzisiaj, kiedy Zosia chodzi już do przedszkola, stanęłam przed kolejnymi wyzwaniami. Chociażby takimi - jadąc ostatnio spóźniona do przedszkola z córeczką nie mogłam dodzwonić się do placówki, by poinformować, by dla Zosi zamówić obiad. Ulepszona aplikacja, dzięki której mogłabym błyskawicznie zadeklarować obecność dziecka rozwiązałaby ten problem.

Karolina chce, by rozwinięta o przedszkolne zagadnienia aplikacja zawierała także m.in. dane, które znajdują się w papierowych kartach rozwoju przedszkolnego oraz informacje na temat alergenów, na które uczulone jest dziecko. A także, by pomogła w rozliczaniu oraz szybkim informowaniu rodziców o ewentualnym zagrożeniu chorobami roznoszonymi przez inne dzieci.

- Wieczorna informacja, że u dwójki maluchów z grupy Muchomorków wystąpiły objawy ospy stanowiłaby poważne ostrzeżenie dla reszty rodziców - mówi Karolina.

Buława w plecaku

Codziennie na całym świecie powstają setki nowych aplikacji. O niektórych nikt nie pamięta już następnego dnia, inne rozprzestrzeniają się po całym świecie, przynosząc autorom sławę i pieniądze. Tak udało się osiemnastoletniemu Mateuszowi Machowi z III LO w Gdyni, którego aplikacja wymyślona początkowo dla miłośników hip-hopu pomoże w komunikowaniu się osób głuchoniemych. Firma Mateusza „Five App” została wyceniona na prawie 2 mln zł.

Koło Naukowe Informatyki Lider w najbliższy wtorek, 4 kwietnia organizuje Liderferencję 2017, czyli Konferencję Informatyki i Biznesu. Udział w imprezie, skierowanej do studentów i uczniów ostatnich klas szkół średnich zadeklarowało już ponad 200 osób. Uczestnicy dowiedzą się m.in. jak odnieść sukces ze startupem.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Bałtyckiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Bałtyckiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Bałtyckiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Dorota Abramowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Wakacje 50% taniej!

Wakacje 50% taniej!

55,00 110,00

Zabierz ze sobą prenumeratę cyfrową na wakacje! Dziennik Bałtycki online oraz w wersji PDF na 90 dni 50% taniej!

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.