Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

jaroslaw.stencel@polskapress.pl

Yannick Stopyra dobrze wspomina słupski stadion

Yannick Stopyra dobrze wspomina słupski stadion
jaroslaw.stencel@polskapress.pl

Czy grając w naszym mieście można zrobić międzynarodową karierę? Jak najbardziej. W Słupsku stawiało pierwsze kroki wiele gwiazd z Europy.

Już od 12 września 1977 r. polska ekipa juniorska przebywała na zgrupowania w Ustce przygotowując się do dwu-meczu z ZSRR. Najpierw w Koszalinie 16 września na stadionie Gwardii Polacy gładko pokonali rywali 3:0 po dwóch bramkach Krzysztofa Barana i jednej Joachima Rutki. Polska drużyna opromieniona zwycięstwem dwa dni potem przyjechała do Słupska. Mecz cieszył się ogromnym powodzeniem. Obiekt przy ulicy Zielonej mogący pomieścić 5 tys. kibiców nawiedziło prawie dwukrotnie więcej osób. Mecz jednak w pierwszej połowie przebiegał w sennym tempie i nie dostarczył spodziewanych emocji. Te rozpoczęły się zaraz po przerwie, gdy gola w 46. minucie zdobył Igor Gamuła. W 52. minucie w poprzeczkę trafił kapitan polskiej drużyny - Krzysztof Kajrys. Chwilę później minimalnie niecelnie strzelał Hutka. W 78 minucie mogło być 2:0 po strzale Siergieja Łambina, ale Kazimierz Buda wybił piłkę sprzed linii bramkowej.

W ekipie gości znalazło się kilku piłkarzy znanych potem z aren światowych. Sześć razy w koszulce z napisem CCCP zagrał Siergiej Stukaszow. Było to w latach 1984-85.

Strzelił też dwa gole w meczu towarzyskim przeciwko Chinom. Potężny bramkarz Siergiej Krakowski był rezerwowym bramkarzem na mistrzostwa świata w 1986 roku.

Nie zagrał jednak w zespole ZSRR. Grał natomiast w Dnipro Dniepropietrowsk w pamiętnych meczach w europejskich pucharach z Legią Warszawa. Aszot Chaczatrian również nie wystąpił w barwach ZSRR w druzynie seniorskiej. Obrońca Araratu Erewań za to zdążył zagrać w drużynie narodowej Armenii występując w latach 1992-1995 czterokrotnie.

Kolejną ekipą juniorską jaka zawitała do grodu nad Słupią była ekipa Francji. 28 października 1980 przy 15-tysięcznej publiczności Polacy (drużyna do lat 23, choć był w niej i 26-letni Henryk Janikowski) pokonali gości 3:0, a gole strzelał Baran, Buda oraz Adam Walczak. Nie znamy niestety pełnego składu Francuzów z tego meczu. Wiadomo jedynie że w bramce stał Richard Ruffier (był zawodnik Nimes i Bordeaux), a w napadzie wystąpił Yannick Stopyra, uczestnik mistrzostw świata w 1986 roku podczas których zdobył 2 gole. Zawodnik z polskimi korzeniami wystąpił w reprezentacji Francji 33 razy zdobywając 11 bramek.

Na kolejny występ zagranicznej ekipy trzeba było czekać 7 lat. W 26 sierpnia 1987 roku na stadion 650-lecia przybyła ekipa Szwecji. Już w 7 minucie z rzutu wolnego trafił Niclas Sjöstedt i na tym skończyły się emocje dla dość nielicznie (3000) tym razem zebranej publiczności.

W ekipie polskiej znalazło się kilku znanych potem zawodników jak napastnicy Krzysztof Warzycha i Roman Kosecki.

Bramkarz Szwedów Lars Eriksson był w kadrze na mistrzostwa świata w 1990 i 1994, a także na mistrzostwa Europy w 1992. Z obu tych imprez przywiózł brązowy medal. Ogółem w latach 1988-1995 wystąpił w kadrze 17 razy. Nie miał łatwo gdyż był zmiennikiem znakomitego Thomasa Ravellego. Był też dwukrotnym mistrzem Portugalii z FC Porto. Karierę zakończył w 2001 roku w Hammarby. W kadrze na 1990 był też pomocnik Ulrik Jansson. Nie rozegrał tam żadnego meczu, a ogólnie w drużynie narodowej wystąpił 6 razy. Kolejnym w kadrze na 1990 był Joakim Nilsson. Pomocnik Sportingu Gijon wystąpił na tej imprezie w 3 meczach z Brazylią, Szkocją i Kostaryką. Grał też na Euro 1992 w półfinałowym spotkaniu z Niemcami. Ogółem zagrał w 27 spotkaniach zdobywając jednego gola. W pierwszej reprezentacji Szwecji zagrał też napastnik Hans Eskilsson. Były gracz Sportingu Lizbona zagrał 8 razy i strzelił 2 gole. W drużynie narodowej siedmiokrotnie można było zobaczyć też napastnika Hansa Eklunda.

29 kwietnia 2004 roku międzynarodowy futbol powrócił na stadion Gryfa przy ulicy Zielonej. Ponownie rywalem Polaków była Szwecja (mecz drużyn do lat 17). Polska drużyna wygrała 2:1 po golach Filipa Burkhardta i Wojciecha Jagodzińskiego.

Dla Szwedów bramkę zdobył Janos Lantto. Niestety z tamtej ekipy żaden zawodnik nie przebił się jeszcze do seniorskiej drużyny narodowej. Najbliżej tego przed rokiem był obrońca Jarosław Fojut, ale ostatecznie powołania nie otrzymał. Nieco lepiej było z tym u Szwedów. Daniel Larsson cztery razy zagrał już w reprezentacji Szwecji.

Ciekawym piłkarzem jest też Imad Khalili, który w 2013 został królem strzelców ligi szwedzkiej. Urodzony w Dubaju piłkarz dostał wtedy ofertę gry w barwach reprezentacji Palestyny.

Pomocnik Andres Vasquez przed laty był na ustach całej Europy, gdy zdobył niesamowitą bramkę grając w barwach Orebro. Zrobił to tzw. raboną czyli strzałem dokonanym przy pomocy ruchu nogi kopiącej za nogą stojącą.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Bałtyckiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Bałtyckiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Bałtyckiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
jaroslaw.stencel@polskapress.pl

plus.dziennikbaltycki.pl

2 bilety na koncert Maryli Rodowicz 27.11.2017

Prenumerata cyfrowa + bilety na koncert Maryli Rodowicz w Filharmonii Bałtyckiej

110,00 220,00

Prenumerata cyfrowa na kwartał + gratis 2 bilety na koncert Maryli Rodowicz „DIVA TOUR” 27.11.2017 r, o godz. 19.00 Polskiej Filharmonii Bałtyckiej

Kup teraz

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2017 Polska Press Sp. z o.o.

Monitorujemy anonimowo aktywność na stronie, korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.