Maciej Pietrzak

Samorządowcy wysłali apel do premier w sprawie S6

Mieszkańcy gmin, leżących wzdłuż planowanej budowy S6, na wszelkie sposoby domagają się jej powstania. Pod koniec maja blokowali drogę na kilku odci Fot. Łukasz Capar Mieszkańcy gmin, leżących wzdłuż planowanej budowy S6, na wszelkie sposoby domagają się jej powstania. Pod koniec maja blokowali drogę na kilku odcinkach
Maciej Pietrzak

Włodarze czterech gmin z zachodniej części naszego województwa wysłali apel do premier Beaty Szydło i ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka z prośbą o jak najszybszą budowę całej drogi ekspresowej S6, zwanej też Trasą Kaszubską.

Włodarze czterech gmin z zachodniej części naszego województwa: burmistrz Lęborka oraz wójtowie Nowej Wsi Lęborskiej, Potęgowa i Łęczyc wysłali apel do premier Beaty Szydło i ministra infrastruktury i budownictwa Andrzeja Adamczyka z prośbą o jak najszybszą budowę całej drogi ekspresowej S6, zwanej też Trasą Kaszubską. Motywacją dla samorządowców stała się niedawna decyzja Rady Ministrów o zwiększeniu limitu finansowego wieloletniego programu budowy dróg krajowych ze 107 do 135 mld zł.

Przypomnijmy, że pod koniec maja na kilku odcinkach drogi krajowej nr 6 odbyły się blokady zorganizowane przez mieszkańców wspomnianych gmin. Wszystko przez zapowiedź wiceministrów Jerzego Szmita i Kazimierza Smolińskiego - o finansowaniu tylko dwóch z czterech głównych odcinków drogi S6 z Gdyni do Lęborka, czyli od węzła Wielki Kack w Gdyni do Bożegopola Wielkiego. Potem cały ruch z drogi ekspresowej wlewałby się w obecną „szóstkę”.

Samorządowcy z Lęborka i okolic liczą, że 65-kilometrowy odcinek od Bożegopola do Słupska załapie się na zwiększoną pulę pieniędzy w ramach programu budowy dróg krajowych.

- Szybkie i bezpieczne połączenie zachodniej części województwa pomorskiego z Trójmiastem to warunek jej zrównoważonego rozwoju, oszczędność czasu, paliwa i pieniędzy. To dla naszego regionu szansa na rozwój przedsiębiorczości, atrakcyjne miejsca do inwestycji wzdłuż drogi oraz sprawne połączenie z portami i lotniskiem - czytamy w apelu.

Samorządowcy podkreślają, że dokończenie S6 jest konieczne, bo ok. 20- kilometrowy odcinek DK6 między Strzebielinem a Lęborkiem jest najgorszą częścią tej drogi.

- Jeżeli zakończenie S6 powstanie w Bożympolu, to cały ruch się tutaj skumuluje. Już teraz często dochodzi tu do wypadków. Nawet poza sezonem turystycznym natężenie ruchu jest tu duże - mówi Piotr Wittbrodt, wójt gminy Łęczyce.

- Mamy nadzieję, że gdy jakiś VIP będzie jechał tą drogą w wakacje, to zrozumie nasz problem - podkreślali protestujący w maju mieszkańcy.

Przewidywany koszt inwestycji to około 2 mld złotych. W jego ramach m.in. rozbudowany zostanie węzeł Wielki Kack, a od podstaw zbudowany zostanie węzeł Chwaszczyno, który TK ma połączyć z obwodnicą Trójmiasta. Ewentualny odcinek do Lęborka kosztowałby, według szacunków, kolejny miliard.

Obecnie gdański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad czeka na oferty cenowe firm zainteresowanych przetargiem na budowę dwóch odcinków z Gdyni do Luzina. Na odcinek Luzino - Bożepole trwa przetarg nieograniczony. Potencjalni wykonawcy mogą w nim składać propozycje do 7 sierpnia.

Pismo, adresowane do premier i ministra infrastruktury, zostało już wysłane do Warszawy. Samorządowcy czekają na odpowiedź.

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Bałtyckiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Bałtyckiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Bałtyckiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Maciej Pietrzak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.