Rząd pracuje nad jednym biletem kolejowym

Czytaj dalej
Fot. Filip Kowalkowski
Maciej Pietrzak

Rząd pracuje nad jednym biletem kolejowym

Maciej Pietrzak

Ministerstwo Budownictwa i Infrastruktury przygotowuje projekt, który ma objąć kolejowe spółki związane ze Skarbem Państwa, czyli m.in. trójmiejską SKM.

Szykuje się pozytywna rewolucja na kolei. Jeszcze w tym roku wprowadzony ma zostać pierwszy etap wdrażania wspólnego biletu na przejazdy pociągami m.in. PKP Intercity, PolRegio czy SKM Trójmiasto. Pierwszym punktem reformy ma być wprowadzenie jednolitego blankietu biletowego dla wszystkich przewoźników, za co odpowiada PKP Informatyka. Całość systemu, jak zapewnia rząd, ma być wprowadzona jeszcze w tej kadencji.

O temacie wspólnego biletu znów ostatnio zrobiło się głośno po interpelacji posła Krzysztofa Sitarskiego z Kukiz’15.

- Obecnie nie ma możliwości zakupu biletu przez internet z przesiadką na połączeniach obsługiwanych przez konkurencyjnych przewoźników, mimo że rozkładem zarządza jeden organizator przewozów PKP PLK - podkreślał poseł Sitarski.

W odpowiedzi wiceminister infrastruktury Andrzej Bittel zapewnił, że ujednolicenie sprzedaży biletów jest jednym z priorytetów resortu.

- Obecnie w resorcie prowadzone są prace analityczne ukierunkowane na określenie uwarunkowań i możliwości technologicznych i organizacyjnych, które umożliwią wypracowanie docelowej koncepcji wspólnego biletu. Celem projektu jest udostępnienie nowoczesnej usługi poprzez stworzenie podróżnemu możliwości zakupu jednego biletu na cały przejazd koleją (wszystkie pociągi łączące punkt odjazdu z punktem przyjazdu), niezależnie od kanału sprzedaży i przewoźnika - napisał minister.

Głównym wyzwaniem dla resortu będzie uzgodnienie podziału pieniędzy ze wspólnego biletu między spółkami. Trudne będzie pogodzenie różnych taryf i regulaminów. Przewoźnicy będą musieli też uzgodnić system ulg, bo różne spółki mają odrębne chociażby dla osób niepełnosprawnych.

Marcin Głuszek, dyrektor ds. marketingu i sprzedaży SKM Trójmiasto, nie chce na razie komentować ministerialnego projektu. O to, czy ogólnopolski bilet nie będzie się w jakimś stopniu kłócił z tym wspólnym dla Pomorza, do którego wprowadzenia w 2020 roku szykują się władze samorządowe, zapytaliśmy z kolei Huberta Kołodziejskiego, szefa Metropolitalnego Związku Komunikacyjnego Zatoki Gdańskiej. - Nie znam szczegółów planu ministerstwa, ale z tego co wiem, to oba przedsięwzięcia nie powinny raczej wchodzić sobie w drogę, tylko się uzupełniać. Nasz pomorski projekt polega na ujednoliceniu systemu poboru opłat i informacji pasażerskiej, a nie taryf biletów czy regulaminów przewoźników. Jeśli do tego doszedłby projekt rządowy, to podróżni tylko by zyskali - mówi.

Przypominamy, że pomorski projekt pozwoli na zakup jednolitego biletu za pomocą smartfonu, gotówką - w dedykowanych automatach na peronach i węzłach integracyjnych - (wydruk biletu będzie miał kod kreskowy lub QR) czy zbliżeniowo kartą płatniczą. Bilet ma być wprowadzony najpóźniej do czerwca 2020 roku, a szacowany koszt całej operacji to ok. 55 mln zł. 85 proc. tej kwoty ma stanowić dofinansowanie ze środków unijnych.

Maciej Pietrzak

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.