Gabriela Pewińska

Rozmowa z Gedyminem Grubbą, organistą, dyrektorem XX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Pelplinie

Rozmowa z Gedyminem Grubbą, organistą, dyrektorem XX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Pelplinie Fot. Przemysław Świderski/archiwum
Gabriela Pewińska

Rozmowa z Gedyminem Grubbą, organistą, dyrektorem XX Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej w Pelplinie.

Ponoć najgorsze, co może przytrafić się organom, to bezczynność. Festiwale organowe, także ten pelpliński, to zatem ratunek dla instrumentu?

Organy to maszyna, muszą być w ruchu non stop. Są jak samochód, który - gdy odstawimy go na trzy miesiące do garażu - przestanie jeździć. To jedyny instrument, który zużywa się, będąc nieużywanym. Festiwale znacznie przyczyniają się do żywotności organów.

W materiale m.in.:

  • co jest zmorą ogranów?
  • organista musi mieć dobrą kondycję?
Pozostało jeszcze 90% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Gabriela Pewińska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.