Dorota Abramowicz

Rozmowa z Elżbietą Skowrońską, naczelną pielęgniarką gdańskiego Hospicjum im. ks. E. Dutkiewicza

Rozmowa z Elżbietą Skowrońską, naczelną pielęgniarką gdańskiego Hospicjum im. ks. E. Dutkiewicza Fot. Karolina Misztal
Dorota Abramowicz

Rozmowa z Elżbietą Skowrońską, naczelną pielęgniarką gdańskiego Hospicjum im. ks. E. Dutkiewicza.

Już 35 lat minęło od powstania gdańskiego hospicjum, pierwszego na Pomorzu i drugiego - po krakowskim - w Polsce. Jakie były początki?

Pojawiłam się w hospicjum, jeszcze jako wolontariuszka, w październiku 1986 roku. Z perspektywy czasu ten początkowy okres był dla mnie fascynujący. Praca w hospicjum okazała się wyzwaniem dla ludzi, którzy starali się pomóc cierpiącemu człowiekowi i jego rodzinie. Ks. Eugeniusz Dutkiewicz zgromadził wokół siebie „szaleńców”, którym chciało się po powrocie z pracy jeszcze coś dla tychże chorych zrobić. Kiedy medycyna już nic nie mogła pomóc, pacjenci, którzy „nie rokowali”, byli upychani gdzieś w kącie, za parawanem. Ksiądz uważał, że powinni oni wrócić do bezpiecznego miejsca, domu, ale zdawał sobie równocześnie sprawę, że rodzina nie zawsze sobie z tym poradzi.

Pozostało jeszcze 75% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Dorota Abramowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.