Radosław Konczyński

Rodzina z Mariupola chce tu dalej żyć. Dla ich córek Polska stała się już nowym domem

Rodzina z Mariupola chce tu dalej żyć.  Dla ich córek Polska stała się już nowym domem
Radosław Konczyński

Gdy cztery lata temu uciekali z Mariupola, nie zamierzali tam już wracać. Teraz, już jako czteroosobowa rodzina, ułożyli sobie życie w Polsce, ale instytucje polskiego państwa nie chcą przyznać im statusu uchodźców lub tzw. ochrony uzupełniającej. - Nie ma przesłanek - tłumaczą urzędnicy.

Podobne historie już na naszych łamach opisywaliśmy. Tymofia Derkach z żoną Swietłaną i 2,5-letnią wtedy córką Milaną w styczniu 2015 r. sprzedali mieszkanie, spakowali się i po prostu uciekli z Mariupola.

- Tą ostatnią kropką nad naszą decyzją było, jak 24 stycznia 2015 roku pociski spadły na miasto. Pomyśleliśmy, że kolejnego dnia możemy zginąć i że nie chcemy żyć w ciągłym strachu.

Pozostało jeszcze 73% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Radosław Konczyński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.