Reżyser „Ataku paniki” Paweł Maślona: O lękach wiem dosyć sporo

Czytaj dalej
Fot. Piotr Hukało
rozmawiała Ryszarda Wojciechowska

Reżyser „Ataku paniki” Paweł Maślona: O lękach wiem dosyć sporo

rozmawiała Ryszarda Wojciechowska

Rzadko kiedy w naszym lęku przed śmiercią uciekamy w duchowość. Raczej próbujemy go przytłumić ucieczką w aktywność - mówi reżyser „Ataku paniki” Paweł Maślona.

Na hasło święta odzew filmowy pewnie jest prosty: „Kevin sam w domu”. I co reżyser na to?

Oglądałem ten film wiele razy i uważam, że to bardzo dobre kino.

Naprawdę?

Tak, w swoim gatunku sprawdza się idealnie. Pamiętam, jak duże wrażenie robił na mnie w dzieciństwie. A potem obejrzałem go sobie już jako dorosły człowiek i zobaczyłem, że jest nie tylko dobrze zrobiony, ale też mądrze.

Kto jest wzorcem reżyserskim dla Pawła Maślony?

Jak udało się namówić do zagrania w "Ataku paniki" duńską gwiazdę filmową Nicolasa Bro?

O czym marzy reżyser "Ataku paniki"?

 

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
rozmawiała Ryszarda Wojciechowska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.