Rejestracja kart sim. Sposób na przestępców, ale nie terrorystów [ROZMOWA]

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Hołod
rozmawiał Tomasz Modzelewski

Rejestracja kart sim. Sposób na przestępców, ale nie terrorystów [ROZMOWA]

rozmawiał Tomasz Modzelewski

Z nadinspektorem w st. spocz. Adamem Rapackim, byłym wiceszefem MSW, rozmawia Tomasz Modzelewski.

Od środy w Polsce można korzystać tylko z zarejestrowanych kart SIM do telefonów komórkowych. To rozwiązanie wprowadzone w celu ograniczenia zagrożeń związanych z terroryzmem. Pan kiedyś się zajmował zwalczaniem przestępczości zorganizowanej. Jak to wyglądało od strony policji?

Zorganizowane grupy przestępcze dysponowały pakietami kart Prepaid, kart już zarejestrowanych albo pozyskanych w nielegalny sposób i wykorzystywały w komunikacji pomiędzy poszczególnymi osobami. To utrudniało identyfikację członków poszczególnych grup. Często, kiedy wchodziliśmy na przeszukania w domach, znajdowaliśmy całe worki tychże kart telefonicznych, które w jakiś sposób dawały poczucie zachowania anonimowości. Stąd już wcześniej policja czy inne służby postulowały, żeby ograniczyć karty prepaidowe i wprowadzić identyfikację.

No właśnie, takie sugestie pojawiały się już kilka lat temu, ale dopiero teraz wchodzą w życie. Rozumiem, że nowe przepisy będą odgrywać istotną rolę w zwalczaniu różnych zagrożeń?

Są ważne w przypadku zwalczania przestępczości, mniej przy zagrożeniach terrorystycznych. Zorganizowani terroryści, jeśli będą tego potrzebować, to skorzystają z kart w krajach, gdzie nie ma obowiązku rejestracji. Takim numerem będą się posługiwać. Wszystko zależy od stopnia organizacji grupy terrorystycznej czy przestępczej. Jeżeli są to zawodowcy, to sobie z tym poradzą bez problemu. Przede wszystkim kupią kartę w kraju, który nie wymaga rejestracji, przyjadą z kartami telefonicznymi ze swoich krajów albo kupią karty zarejestrowane na inne osoby. Tak więc jest to formuła absolutnie do obejścia. Natomiast w takiej masie zwalczania przestępczości rejestracja kart Prepaid ograniczy czy też da większe możliwości organom ścigania, żeby identyfikować sprawców przestępstw. Jest to więc narzędzie służące do łatwiejszego zwalczania przestępczości.

Czyli to rozwiązanie nie jest idealne, ale z drugiej strony - jednak może się przydać...

Tak, szczególnie tam, gdzie mamy do czynienia z bardziej prymitywnymi, niewyrafinowanymi osobami. Ci przygotowani profesjonalnie do przestępczego rzemiosła znajdą obejścia. Są komunikatory, które umożliwiają prowadzenie rozmów bez kontroli organów ścigania, są kanały komunikacji takie jak sieć TOR, gdzie kontrola państwowych służb jest znikoma, czy są też inne formuły przekazywania sobie informacji w sposób słabo kontrolowany lub niekontrolowany przez służby. Tak więc zawodowcy sobie poradzą, natomiast w masie przestępców - nazwijmy to - pospolitych rejestracja kart na pewno ułatwi walkę.

W Europie stosowane są obecnie różne rozwiązania, tylko w niektórych państwach trzeba rejestrować karty telefoniczne. Z jakimi argumentami się Pan spotykał poza Polską?

Rejestracja kart telefonicznych nakłada spore obowiązki na operatów, więc to oni byli stroną, która raczej się przed tym broniła, ponieważ firmy, mając dodatkowy obowiązek, muszą zatrudnić ileś osób, które będą się tym zajmować. Natomiast nie jest to jakieś panaceum na zapobieganie i zwalczanie przestępczości, ale jedno z narzędzi, które ułatwią pracę organów ścigania. Rejestracja kart SIM nie załatwi tematu i nie spowoduje, że nie dojdzie do jakiegoś zamachu terrorystycznego czy do takiej sytuacji, że grupa przestępcza raptem się wystraszy, nie będzie się komunikować ze sobą, działać. To nie tak. Na pewno rejestracja ułatwi policji czy innym służbom dochodzenie do sprawców przestępstw, ponieważ łatwiej będzie zlokalizować osoby, które popełniły jakieś przestępstwa, komunikowały się z innymi członkami grupy czy zespołu. To jest ułatwienie, ale nie łudźmy się, że to ograniczy albo uniemożliwi dokonywanie zamachu przez profesjonalnych terrorystów.

Rejestracja kart sim. Sposób na przestępców, ale nie terrorystów [ROZMOWA]
Adam Rapacki kierował m.in. policją kryminalną
rozmawiał Tomasz Modzelewski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.