Radni prezydenta Gdyni kombinują z liczbą mandatów. Samorządność się boi?

Czytaj dalej
Fot. Przemek Świderski
Szymon Szadurski

Radni prezydenta Gdyni kombinują z liczbą mandatów. Samorządność się boi?

Szymon Szadurski

Radni Samorządności za kilka dni sami ułatwią sobie ewentualną wygraną w najbliższych wyborach w Gdyni.

Nie sześciu, a siedmiu radnych miasta wybieranych będzie przy okazji najbliższych wyborów w okręgu, będącym matecznikiem prezydenta Gdyni Wojciecha Szczurka i jego ludzi.

Jeden z mandatów zabierany jest na Witomino, Chwarzno i Wiczlino - z dzielnic Chylonia i Cisowa, gdzie prezydencka Samorządność ma poważne tarapaty. Pojawiły się sugestie, że tą decyzją, która zapaść ma na najbliższej sesji Rady Miasta Gdyni, radni Wojciecha Szczurka własnoręcznie powiększają swoje szanse na dobry wynik przy okazji wyborów.

Wbrew protestom opozycji, reprezentanci ugrupowania prezydenta Wojciecha Szczurka przeniosą jeden mandat i wybór radnego z okręgu, w którym przeżywają potężne kłopoty, do  dzielnic, w których  mają najsilniejszą stawkę kandydatów. Jak na takie działania zareagowali radni PiS z Gdyni?

Jak sprawę komentuje prezydent Gdyni Wojciech Szczurek?

Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Szymon Szadurski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.