Jacek Wierciński

Przeszłość nieżyjącego ks. Henryka Jankowskiego oceni sąd cywilny

Przeszłość nieżyjącego ks. Henryka Jankowskiego oceni sąd cywilny Fot. Anna Olejniczak
Jacek Wierciński

Nielegalnym obaleniem pomnika nieżyjącego byłego proboszcza parafii św. Brygidy w Gdańsku i odebraniem mu honorowego obywatelstwa miasta oraz nazwy placu skutkowała publikacja na temat jego rzekomych pedofilskich czynów. Teraz rodzina chce przed sądem oczyścić dobre imię księdza.

Barbara Borowiecka w grudniu, po 50 latach - jak mówiła - zdecydowała się przerwać milczenie w sprawie pedofilskich czynów, jakich dopuścić się miał wobec niej ks. Henryk Jankowski. Kobieta opowiedziała „Gazecie Wyborczej” również o niespełna 16-letniej koleżance, która ze względu na ciążę rzekomo spowodowaną przez duchownego miała popełnić samobójstwo. W tekście przypomniano też wątpliwe relacje nieżyjącego od 2010 r. kapłana z ministrantami. Dwa śledztwa w tej ostatniej sprawie zostały umorzone przez prokuraturę.

Pozostało jeszcze 77% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jacek Wierciński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.