Przekop przez Mierzeję Wiślaną pewny. Resort rozwiał nadzieje kryniczan [LINIA CZASU]

Czytaj dalej
Fot. UM w Gdyni
Tomasz Chudzyński

Przekop przez Mierzeję Wiślaną pewny. Resort rozwiał nadzieje kryniczan [LINIA CZASU]

Tomasz Chudzyński

Ministerstwo Żeglugi Śródlądowej i Gospodarki Morskiej na pewno nie odstąpi od budowy przekopu mierzei, o czym poinformowali w Warszawie sprzeciwiających się budowie mieszkańców Krynicy Morskiej.

- Minister Marek Gróbarczyk [szef resortu gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej - przyp. red.] powiedział, że chce kompromisu ze wszystkimi zainteresowanymi przekopem Mierzei Wiślanej. Niestety, mamy przykre wrażenie, że kompromis tak, ale tylko na warunkach ministerstwa - tak spotkanie w Warszawie podsumowali przedstawiciele Stowarzyszenia Miłośników Rozwoju Krynicy Morskiej.

Zaznaczmy, nadmorskie miasto, po planowanej budowie kanału żeglugowego z Bałtyku na Zalew Wiślany (instalacja ma powstać w tzw. Nowym Świecie), znajdzie się po wschodniej stronie przekopu. Kryniczanie niemal w całości sprzeciwiają się tej inwestycji. Obawiają się, że instalacje kanału spowodują zanikanie nadmorskich plaż, obawiają się skażeń środowiska naturalnego, na którym bazuje turystyka, główna gałąź lokalnej gospodarki. Przedstawiciele nadmorskiego miasta swoje stanowisko zaprezentowali w czasie spotkania konsultacyjnego tzw. specustawy dotyczącej przekopu w Warszawie.


(Urząd Morski w Gdyni)

- My się tego przekopu rzeczywiście boimy, nie chcemy tej inwestycji - mówi Teresa Pawłowska z Krynicy Morskiej. - Przedstawiliśmy nasze stanowisko urzędnikom ministerstwa, tłumaczyliśmy, że przekop może zahamować rozwój naszego miasta, może zagrozić nawet naszemu istnieniu.

- Stanowisko Krynicy Morskiej jest jasne - budowie przekopu się sprzeciwiamy - dodał burmistrz nadmorskiego miasta Krzysztof Swat. - Jednak rozmowy z ministerstwem o naszych argumentach są ciężkie - resort ma swoje cele.

Samorządowcy z Krynicy Morskiej dostrzegają mimo to kilka pozytywów wynikających ze spotkania.

- Ważne jest to, że jako samorząd będziemy uznani za stronę postępowania przy budowie przekopu - podkreśla Krzysztof Swat. - Będziemy chociażby informowani o podejmowanych decyzjach dotyczących kanału, na przykład dotyczących zezwolenia na budowę, terminach spotkań. Do tej pory tego nie było, nasz głos w sprawie tej inwestycji nie był zauważany.

Burmistrz Swat podkreśla, że jeśli dojdzie do budowy, to Krynicy Morskiej powinien być zapewniony pakiet inwestycyjny. - Chcemy gospodarczego zabezpieczenia, tak, byśmy nie zostali pozostawieni sami sobie, gdyby doszło do na przykład skażenia wód i zrujnowania naszej turystyki - mówi Swat. - Interesują nas gwarancje finansowe, budowa mola od strony morza w Krynicy Morskiej, przyznanie miastu statusu uzdrowiska i strefy wolnocłowej oraz remonty dróg. Otrzymaliśmy zapewnienie od ministra, że w sprawie naszych żądań odbędzie się osobne spotkanie.

Dodajmy, że poważne wątpliwości dotyczące przekopu ma także Urząd Marszałkowski województwa pomorskiego, na którego terenie ma być budowany przecież przekop. Marszałek Mieczysław Struk ogłosił specjalne memorandum, w którym stwierdził m.in., że ekonomiczne, przyrodnicze i społeczne szacunki dotyczące tej inwestycji są „mało wiarygodne”.

Kto zapoczątkował plan budowy przekopu przez Mierzeję Wiślaną i jak potoczyły się losy tego projektu? Zobaczcie na linii czasu:

(opr. Tomasz Chudzyński)

Tomasz Chudzyński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.