Przed radarem nie uciekniesz!

Czytaj dalej
Fot. Lucyna Nenow
Wojciech Mąka

Przed radarem nie uciekniesz!

Wojciech Mąka

Ministerstwo Rozwoju i Finansów szykuje kolejny bat na kierowców - nowe przepisy mają pozwolić wycofać stare ukraińskie radary i wprowadzić nowe. Tymczasem w regionie liczba przekroczeń prędkości rośnie.

- Kierowcy już widząc radar Iskra od razu mają wątpliwości, kiwają głowami i zdarza się, że kwestionują mandat - mówi jeden z policjantów bydgoskiej drogówki. - Czegoś takiego wcześniej jeszcze rok temu nie było. Teraz praktycznie nie ma kierowcy przyłapanego na przekroczeniu prędkości, który by nie podważał wiarygodność pomiaru. Problem rzeczywiście się pojawił...

Bo trakcja zakłóca

Minister rozwoju i finansów przygotował już rozporządzenie, które ma wprowadzać dokładne urządzenia pomiarowe dla policji i Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Podobno jest to reakcja na skargi kierowców, którzy narzekają na policyjne Rapidy i produkowane i kupione kiedyś na Ukrainie radary Iskra.

Radary są krytykowane za błędy pomiarowe i to, że nie potrafią namierzać samochodów, w które policjant celuje, bo wiązka przez nie wysyłana jest zbyt szeroka. Iskry są też bardzo podatne na zakłócenia m.in. z... trakcji tramwajowej. Nie wolno nimi dokonywać pomiarów w czasie deszczu, a w dodatku sam producent przyznaje, że radar dokonuje pomiaru „najszybciej jadącego w grupie pojazdu, o ile jego prędkość jest wyższa o 4 km/h od pozostałych”! Kogo więc namierzają policjanci, dokładnie nie wiadomo...

Po zmianie atesty i dopuszczenia Głównego Urzędu Miar będą dostawać tylko te radary, które będą wyposażone w zegar czasu rzeczywistego i wyraźnie wskażą pojazd, który prędkość przekroczył. Wymóg ten będzie dotyczyć urządzeń policji i Inspekcji Transportu Drogowego.

Taka jest teoria.

Łapią więcej

Tymczasem - nie ma co ukrywać - liczba kierowców przyłapanych na przekraczaniu dozwolonej prędkości rośnie lawinowo. Przez pierwsze pół roku stacjonarne fotoradary Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego zarejestrowały ponad pół miliona tego rodzaju wykroczeń. W samej Warszawie prawie 26 tysięcy - to najnowsze statystyki GITD.

Na terenie Bydgoszczy i powiatu bydgoskiego od stycznia do końca lipca ubiegłego roku policjanci zanotowali 6287 przypadków przekroczenia prędkości. W tym samym okresie, ale już tego roku, podobnych zdarzeń było już 8044!

- Mówimy i o przypadkach, kiedy nakładano mandat, kiedy skierowano sprawę do sądu, bo kierowca mandatu nie przyjął, i kiedy tylko pouczono - stwierdza podkomisarz Przemysław Słomski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. - Różnica jest duża, ale wynika to z ujawniania w sumie coraz większej liczby wykroczeń, nie tylko drogowych.

Jak podkreśla podkom. Słomski, wszystkie urządzenia do pomiaru prędkości używane przez policję mają homologacje. - Takie są obecne przepisy dopuszczające urządzenia do użytku, radary przechodzą przeglądy i zgodnie z obowiązującymi normami są używane - mówi

Jak nie, to do sądu

Według danych Komendy Głównej Policji w 2016 roku policja zanotowała kilkaset skarg na pomiary prędkości dokonane Iskrą. U nas ich nie ma. - Kierowca, który nie zgadza się z werdyktem policjanta, nie przyjmuje mandatu, więc sprawa kierowana jest do sądu - mówi podkom. Słomski.

Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Policjantów domagał się nawet wycofania radaru. Zapadło wiele wyroków, w których sąd uznał, że odczyty z urządzenia nie dają pewności, który pojazd akurat w danym momencie przekroczył prędkość.

Wojciech Mąka

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.