Przemek Zieliński

Protest mieszkańców: „Panorama Tczewa już nie będzie taka sama”

Protest mieszkańców: „Panorama Tczewa już nie będzie taka sama” Fot. Przemek Zieliński
Przemek Zieliński

Ponad 1500 podpisów zebrano pod inicjatywą obywatelską o ochronie widoku na miasto i mosty. To odpowiedź na plany dewelopera, który przy bulwarze nadwiślańskim chce postawić blok.

Sąsiedzi planowanej przy ul. Zamkowej w Tczewie inwestycji - którzy od kilku miesięcy alarmują o nieodwracalnych zmianach czekających panoramę miasta od strony Wisły - liczyli, że inwestorowi nie uda się postawić budynku na terenie zalewowym. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gdańsku zwolnił jednak dewelopera z zakazu zabudowy działki na terenie szczególnie zagrożonym powodzią.

- Przedstawiona przez inwestora koncepcja ochrony terenu została uznana za wystarczającą dla ochrony przed powodzią - tłumaczy Bogusław Pinkiewicz, rzecznik RZGW. - Rozwiązanie to nie przenosi ryzyka powodziowego na sąsiednie tereny, czyli, upraszczając, zatrzymana tam woda nie popłynie w inne miejsce.

Obawy o zmianę stosunków wodnych na ulicy były na długiej liście pretensji sąsiadów planowanego bloku. Formalnie inwestorowi do rozpoczęcia zadania brakuje już tylko pozwolenia na budowę. Mieszkańcy zawiązali inicjatywę „Ratujmy bulwar!”, zbierając podpisy (do tej pory już ponad 1500) pod inicjatywą obywatelską dotyczącą uchwalenia przez Radę Miejską zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Wykluczyłyby one w okolicach bulwaru zabudowę niepasującą do charakteru Starego Miasta oraz ustanowiły ochronę konserwatorską dla panoramy Tczewa i widoku na mosty wiślane.

- Niektórzy z popierających naszą inicjatywę są oficjalnie stroną w sprawie pozwolenia na budowę i będą korzystać ze wszelkich uprawnień w postępowaniu administracyjnym, ponieważ jest wiele zapisów, które chcemy podważyć - mówi Joanna Świąder, przedstawicielka inicjatorów akcji.

Mieszkańcy uważają m. in., że nowy blok na ponad 120 mieszkań nie pasuje wyglądem i gabarytami do charakteru zabudowy ul. Zamkowej z kamienicami z przełomu XIX i XX w. Dodają, że panorama Tczewa od strony Wisły już nigdy nie będzie taka sama, a widok na mosty ze skarpy za kościołem farnym, gdzie kilka lat temu utworzono ścieżkę widokową, zostanie całkowicie zasłonięty przez inwestycję.

Złożona przez nich inicjatywa obywatelska zostanie poddana pod głosowanie tczewskich radnych w najbliższy czwartek. W projekcie uchwały czytamy, że prezydent Tczewa Mirosław Pobłocki rekomenduje jej odrzucenie, twierdząc, że panorama miasta jest wystarczająco chroniona zapisami planu przestrzennego z 2004 r.

- Od tego czasu nie było żadnych konsultacji społecznych ws. sposobu zagospodarowania bulwaru. Władze miasta, przed sprzedażą działki w sierpniu 2016 r., powinny ponownie skonsultować się z mieszkańcami, tym bardziej że w sąsiedztwie powstał już blok innego dewelopera, który został uznany przez wielu za wielki błąd - słyszymy od inicjatorów akcji „Ratujmy bulwar!”.

Jeszcze dzisiaj, na zaproszenie prezydenta, ale bez obecności mediów, odbędzie się spotkanie sąsiadów inwestycji z deweloperem - dopiero dwa dni przed głosowaniem radnych, jak wskazują sami mieszkańcy.

- Oczekujemy, że wszyscy zainteresowani przedstawią swoje racje i dojdą do konsensusu - mówi Martyna Link z biura prasowego ratusza.

Przedstawiciele firmy deweloperskiej nie chcieli komentować inicjatywy obywatelskiej mieszkańców ul. Zamkowej oraz ich uwag pod adresem inwestycji.

- Chciałbym jednak podkreślić, że inwestycja powstaje zgodnie z obecnie obowiązującym planem zagospodarowania przestrzennego - mówił nam niedawno Michał Grześkowiak, dyrektor zarządzający firmy Resteks.

Przemek Zieliński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.