Jolanta Gromadzka - Anzelewicz

Profesor Jacek Jassem: Alternatywna medycyna to nie tylko czary-mary [ROZMOWA]

Profesor Jacek Jassem: Alternatywna medycyna to nie tylko czary-mary [ROZMOWA] Fot. 123RF
Jolanta Gromadzka - Anzelewicz

Z prof. Jackiem Jassemem, szefem Kliniki Onkologii i Radioterapii GUMed, rozmawia Jolanta Gromadzka-Anzelewicz

Profesor Jacek Jassem: Alternatywna medycyna to nie tylko czary-mary [ROZMOWA]

Na internetowej stronie Polskiej Ligi Walki z Rakiem pojawił się nowy dział - edukacyjny serwis poświęcony medycynie niekonwencjonalnej. Czy oznacza to, że onkolodzy zmienili zdanie i teraz akceptują niekonwencjonalne metody leczenia raka?

Jest dokładnie odwrotnie. Chcemy rozszerzyć nasze dotychczasowe działania w tej dziedzinie, dostarczając chorym i ich rodzinom rzetelnej wiedzy o tzw. alternatywnych metodach leczenia. Dotychczas często zbywaliśmy ich machnięciem ręki, ale okazało się to mało skuteczne. Być może ta wiedza pozwoli im lepiej zrozumieć zagrożenia związane z poddaniem się takiemu „leczeniu”. Niezależnie od tego ten serwis wzbogaca także wiedzę lekarzy.


Przecież medycyny alternatywnej nie uczy się na studiach oraz podczas szkoleń zawodowych. A chory przychodzi do lekarza z zaufaniem i chce od niego uzyskać szczegółową informację o wszystkich możliwościach leczenia, nawet tych „niekonwencjonalnych”. Jeśli udzielimy mu merytorycznej odpowiedzi, będziemy bardziej wiarygodni.

Do ich stosowania pacjenci boją się onkologom przyznać, choć wiadomo, że sięga po nie co drugi chory. Bo każdy, nawet lekarz, w obliczu śmiertelnej choroby wszędzie będzie szukał ratunku.

To jest rzeczywiście problem. Nikt nie odbiera chorym prawa do stosowania metod wykraczających poza konwencjonalną medycynę, choć wskazujemy, że jest to bardzo ryzykowne. Najbardziej niebezpieczne jest zaniechanie leczenia zalecanego przez lekarzy lub stosowanie niekonwencjonalnych metod równocześnie ze standardowym leczeniem onkologicznym i bez wiedzy lekarza. Można by uznać, że jest to prywatna sprawa chorego, ale to nieetyczne. Każdy chory dla swojego bezpieczeństwa powinien o tym bezwzględnie poinformować swojego lekarza. W tym celu trzeba jednak zbudować wzajemne zaufanie i przełamać w chorym barierę wstydu i obawy, że lekarz może się na niego „obrazić” lub „pogniewać”. Oczywiście, także lekarze muszą zrozumieć, że ludzie w obliczu zagrożenia mogą się czasem zachowywać nieracjonalnie.

Czy alternatywne metody tylko szkodzą, czy też mogą zwiększyć szanse na wyleczenie?

Alternatywna medycyna to nie tylko zwykłe czary-mary. Niektóre metody, zwłaszcza te wywodzące się z medycyny ludowej, mogą być pomocne w zapobieganiu chorobom nowotworowym oraz utrzymaniu lub poprawie zdrowia. Inne mogą łagodzić objawy choroby czy skutki uboczne leczenia, ale nigdy nie są skutecznymi metodami walki z rakiem. Przykładowo, witamina C jest cennym suplementem diety, ale nie jest lekiem przeciwnowotworowym, tak jak głosi to jeden z guru medycyny alternatywnej. Czosnek wzmacnia naszą odporność, ale w połączeniu z wszczepianą podskórnie cieciorką może doprowadzić do ciężkiego zakażenia i na pewno nie pomoże choremu na raka.

Przykładowo, witamina C jest cennym suplementem diety, ale nie jest lekiem przeciwnowotworowym, tak jak głosi to jeden z guru medycyny alternatywnej. Czosnek wzmacnia naszą odporność, ale w połączeniu z wszczepianą podskórnie cieciorką może doprowadzić do ciężkiego zakażenia i na pewno nie pomoże choremu na raka.


Czy informacje na stronie LWzR są wiarygodne?

Korzystamy z najbardziej wiarygodnego źródła informacji o medycynie niekonwencjonalnej - internetowego serwisu Narodowego Instytutu Raka - federalnej agencji Stanów Zjednoczonych. Zawarte tam dane opierają się wyłącznie na dowodach z badań naukowych, których wyniki ukazały się w recenzowanych czasopismach medycznych.

Co - przykładowo - może pomóc choremu?


Ostatnio wiele się mówi o konopiach indyjskich. Chcę wyraźnie powiedzieć, że nie jest to lek przeciwnowotworowy, choć czasem może łagodzić objawy raka czy niektóre efekty uboczne leczenia onkologicznego.


A przed jakimi metodami niekonwencjonalnymi ostrzegłby Pan Profesor pacjentów?

Jest ich wiele. Obecnie w Polsce najmodniejsze są - „hipertermia ogólnoustrojowa” oraz dożylne leczenie witaminą C (koniecznie lewo-skrętną). Tę ostatnią metodę stosuje pewien inżynier, który potrafi także powiększać piersi za pomocą hipnozy.

Rozmawiała J. Gromadzka-Anzelewicz

Jolanta Gromadzka - Anzelewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.