Prof. J. Bralczyk: Demokracja to coś, co się czuje, a nie definiuje

Czytaj dalej
Fot. Bartek Syta
Tomasz Rozwadowski

Prof. J. Bralczyk: Demokracja to coś, co się czuje, a nie definiuje

Tomasz Rozwadowski

Gdański Tydzień Demokracji odbywa się w tym roku po raz drugi z rzędu. Dyskusje o demokracji w ECS zbiegają się nieprzypadkowo z faktycznymi zmianami ustrojowymi wzmacniającymi władzę centralną oraz z narastającym w części polskiego społeczeństwa poczuciem zagrożenia praw i wolności obywatelskich w naszym kraju.

Dyskusje panelowe podczas Gdańskiego Tygodnia Demokracji diagnozują obecną sytuację i próbują szkicować scenariusze na przyszłość. W poniedziałek odbył się pierwszy panel, pod hasłem „Dokąd zmierzamy”. Dyskutowali prof. Lena Kolarska-Bobińska, prof. Mirosława Marody, Wojciech Eichelberger i prof. Jerzy Bralczyk. Prowadzącym był Jarosław Kuźniar.

Dwie socjolożki, psycholog i językoznawca to ekipa, która mogła spojrzeć wielostronnie na pytanie postawione w tytule panelu. Pytanie zostało przez nich odczytane jako pytanie o stan demokracji w Polsce. Poniżej kilka wątków z panelu.

Prof.Jerzy Bralczyk: - Istnieje wiele definicji demokracji, ale dla mnie jest to raczej coś, co się czuje, niż się definiuje. Z pewnością w Polsce istnieją obecnie dwa sposoby rozumienia demokracji. Według pierwszego, łączy się ona z takimi wartościami, jak system demokratyczny, standardy, obywatelskość, praworządność, wolność, Europa, tolerancja, według drugiego, kluczowe dla demokracji są prawda, sprawiedliwość, czas, suweren.

Prof. Mirosława Marody: - Mam własną definicję demokracji: Dopóki mogę mówić to, co chcę powiedzieć, mamy demokrację. Czy demokracja w Polsce istnieje? W wyborach w 2015 r. na PiS głosowała jedna trzecia z 51 proc. ogółu uprawnionych do głosowania. Jest to rzeczywiście większość, ale, jakby to powiedzieć, raczej mniejsza większość.

Wojciech Eichelberger: - Do mnie przemawia definicja demokracji, według której nasza wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych. Suweren ma prawo oddać część swojej wolności wybranym przez siebie przedstawicielom, ale wydaje mi się, że w polskiej konstytucji powinien być zakaz popełniania samobójstwa przez demokrację.

Prof. Lena Kolarska-Bobińska: - W wielu systemach demokratycznych na świecie dochodzi obecnie do przemian, ale tylko w Polsce i na Węgrzech zaczęto demontować instytucje demokratyczne. To, co może uratować demokrację w Polsce, to nieskuteczna realizacja autorytarnych celów. Później czeka nas budowa nowej, skuteczniejszej demokracji. Początków tego nowego w społeczeństwie można dopatrzeć się już teraz. Przed nami proces demokratyzacji polskiej demokracji.

Pierwszy dzień Tygodnia Demokracji zakończył się powiewem słabego optymizmu. W konkluzji zgodzono się, że obecna nietolerancja zrodzi społeczną potrzebę tolerancji.

Wszyscy chętni do wzięcia udziału w 2. Gdańskim Tygodniu Demokracji mają jeszcze kilka okazji do odwiedzenia ECS. Dzisiaj: „Jaki mamy w Polsce ustrój?” - Salon Młodopolski im. Arama Rybickiego, goście: prof. Wiesław Władyka, prof. Marcin Matczak, prowadzenie Marek Ponikowski; w czwartek - „Czy możliwe jest demokratyczne państwo bez samorządu?” - debata prezydentów polskich miast: m.in. Beata Klimek (Ostrów Wielkopolski), Krzysztof Żuk (Lublin), Roman Smogorzewski (Legionowo), Wadim Tyszkiewicz (Nowa Sól), Paweł Adamowicz (Gdańsk); w piątek - „Jak wspierać aktywność obywatelską w Gdańsku?” - Panel Obywatelski. Wszystkie panele rozpoczynają się o godz. 18, wstęp wolny. W sobotę o godz. 9 (obowiązują zaproszenia) - Demokracja w akcji - różne formy partycypacji społecznej. Aktywność obywatelska w obliczu demokracji liberalnej, nieliberalnej oraz w krajach Partnerstwa Wschodniego - goście: Antonella Valmorbida (sekretarz generalna ALDA), Adam Balcer (WiseEuropa), m.in. reprezentanci z Białorusi i Ukrainy. W niedzielę o godz. 16 (wstęp wolny) - Kobiety! RatujMY Demokrację - gość: prof. Monika Płatek, współudział: Dorota Warakomska. To spotkanie zamknie tegoroczny Gdański Tydzień Demokracji. Zapraszamy do udziału!


t.rozwadowski@prasa.gda.pl

Tomasz Rozwadowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.