Prezes jest mężem stanu na tylnym siedzeniu

Czytaj dalej
Fot. Adam Guz
Karina Obara

Prezes jest mężem stanu na tylnym siedzeniu

Karina Obara

Dlaczego Jarosław Kaczyński nie chce być premierem? - Bo tylko on potrafi kontrolować aspiracje polityków prawicy - ocenia dr Patryk Wawrzyński.

Już niebawem może się okazać, że rząd będzie miał nowego premiera. I niewykluczone, że zostanie nim Mateusz Morawiecki, którego obecność na fotelu szefa Rady Ministrów miałaby przyspieszyć rozwój gospodarczy. Dlaczego jednak nie Jarosław Kaczyński, który i tak steruje rządem z tylnego siedzenia?

- Jako premier, Kaczyński musiałby jeździć do  Brukseli spotykać się z Tuskiem - mówi dr Mieńkowska-Norkiene. - W połączeniu z niezbyt chyba dużymi umiejętnościami językowymi, Kaczyński nie czułby się dobrze. W Polsce Kaczyński zaspokaja swoje ego. Za granicą nie miałby tej okazji, bo Polska straciła wizerunkowo, nie ma tam standardów czołobitności, a do takich Kaczyński przywykł - uważa Dr Renata Mieńkowska-Norkiene, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Więcej w pełnej wersji artykułu na plus.pomorska.pl

Zapraszamy!

Pozostało jeszcze 91% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Karina Obara

Polityka, psychologia i kultura są ze sobą nierozerwalnie związane i dlatego fascynują mnie dziennikarsko. To, co ludzie wyprawiają na tych polach jest warte pokazania. Zdanie niech każdy wyrobi sobie sam:-)

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.