Katarzyna Gruszczyńska

Prace domowe przerastają dzieci. Uczniowie zasypiają nad książkami

Prace domowe przerastają dzieci. Uczniowie zasypiają nad książkami
Katarzyna Gruszczyńska

Rzecznik praw dziecka zaapelował w tej sprawie do minister edukacji Anny Zalewskiej. Zdaniem Ministerstwa Edukacji, uczniowie nie mają zbyt dużo zadawanych prac domowych

40 godzin lekcyjnych tygodniowo, do tego praca w domu nad zadaniami czy wypracowaniami. Uczniowie siódmych klas, choć nie tylko oni, są przeciążeni i skarżą się na rzeczywistość po reformie edukacji. Ich rodzice piszą listy nie tylko do naszej redakcji, ale i do Marka Michalaka, rzecznika praw dziecka. Ten ponownie zaapelował do minister edukacji Anny Zalewskiej w sprawie nadmiaru prac domowych. I w swoim piśmie prosi o opracowanie choćby minimalnych standardów.

  • Dlaczego dzieci mają tyle prac domowych?
  • Co sądzi psycholog o tej sprawie?
  • Czy rodzice mogą się buntować?
Pozostało jeszcze 85% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Katarzyna Gruszczyńska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.