Pożegnanie Świadka Historii

Czytaj dalej
Fot. fot. ARCHIWUM iZYDORA GENCZYfot. KRZYSZTOF FILIP
Marek Adamkowicz

Pożegnanie Świadka Historii

Marek Adamkowicz

W czasie okupacji Izydor Gencza działał w ruchu oporu, po wojnie budował Gdańsk.

Na cmentarzu Garnizonowym w Gdańsku rodzina, przyjaciele, znajomi pożegnali w sobotę Izydora Genczę, inżyniera budownictwa lądowego, mającego w swym życiorysie ciekawą kartę wojenną.

Izydor Gencza urodził się 10 maja 1919 r. w Zelgoszczy pod Starogardem. Tam też latem 1941 r., w gospodarstwie Lucjana i Klary Wyczyńskich, znalazł się w gronie tajnej harcerskiej organizacji antyhitlerowskiej Jaszczurka, którą następnie kierował. Do Jaszczurki, przemianowanej z czasem na Związek Jaszczurczy, należeli m.in. Paweł Wyczyński, Zygmunt Bączkowski, Albin Ossowski, Zygmunt Grochocki, Helena Lange, Felicja Szynkówna oraz Mieczysław Brodnicki i Jan Wałaszewski. Wspierała ją także żona Izydora Genczy - Gertruda.

Jaszczurka
była ugrupowaniem samodzielnym pod względem programowym i ideologicznym, choć utrzymywała kontakt z innymi organizacjami podziemia. Prowadziła działania sabotażowo-dywersyjne, zajmowała się dostarczaniem lekarstw, żywności i pieniędzy osobom ukrywającym się przed poborem do wojska niemieckiego, pomagała jeńcom alianckim osadzonym w obozie pod Starogardem, szerzyła propagandę antyhitlerowską.

Po latach Izydor Gencza wspominał, że kiedy zakładał Jaszczurkę, powiedział swoim kolegom: „Idziemy tam, gdzie ostatnia świeci szubienica. Tam jest nasz gród, tam nasza stolica”. Niektórzy z nich, jak choćby Zygmunt Bączkowski, zginęli w tej drodze.
W 1943 r. jaszczurkowcy podporządkowali się Armii Krajowej. Część z nich w obawie przed wcieleniem do Wehrmachtu zbiegła z Pomorza do Generalnej Guberni. Izydorowi Genczy nie udało się uniknąć poboru. Trafił w głąb Trzeciej Rzeszy, gdzie kontynuował działalność konspiracyjną. Pod koniec wojny przedostał się do Amerykanów.

Po powrocie do kraju Gencza podjął studia na Politechnice Gdańskiej, został inżynierem budownictwa lądowego. Był kierownikiem na rozmaitych budowach, przez wiele lat sprawował funkcję inspektora budowlanego Urzędu Miasta Gdańska. Ze względu na działalność niepodległościową z lat okupacji był rozpracowywany przez gdańską i starogardzką bezpiekę.

Izydor Gencza starał się popularyzować wiedzę o działalności Jaszczurki. Chętnie dzielił się wspomnieniami, zwłaszcza z młodzieżą. W 1995 r. został odznaczony Krzyżem Armii Krajowej, a w roku ubiegłym odebrał medal Za zasługi dla Starogardu Gdańskiego oraz Nagrodę Honorową IPN Świadek Historii.

Marek Adamkowicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.