Ekstra
Magazyn
Ekstra Magazyn

Najlepsze teksty z całej Polski, w każdy piątek dla wszystkich prenumeratorów Cyfrowych. Poznaj Ekstra Magazyn

Pomorskie zespoły Polskiej Ligi Koszykówki wróciły do treningów

Czytaj dalej
Fot. Karolina Misztal
Krzysztof Michalski

Pomorskie zespoły Polskiej Ligi Koszykówki wróciły do treningów

Krzysztof Michalski

Trzy z czterech pomorskich drużyn rozpoczęły treningi przed nowym sezonem. Jedynym wyjątkiem są koszykarze Czarnych Słupsk.

Poniedziałek był dniem, w którym trzy pomorskie zespoły Polskiej Ligi Koszykówki wróciły do treningów. Wyjątkiem byli Czarni Słupsk, którzy na głowie mają inne zmartwienia.

W czasie, gdy pozostałe zespoły PLK budowały kadry na nowe rozgrywki, słupszczanie zbierali pieniądze i walczyli o przetrwanie. Za konstruowanie zespołu zabrali się później. Na tę chwilę w kadrze jest zaledwie sześciu koszykarzy: dwaj „starzy znajomy”, czyli Łukasz Seweryn i Mantas Cesnauskis oraz nowo pozyskani Justin Watts, Łukasz Bonarek, Dominic Artis i Daniel Wall. Najciekawszym wzmocnieniem z tego grona wydaje się Artis, mogący grać na obydwu obwodowych pozycjach. Będzie to dla niego pierwszy sezon w dorosłej koszykówce. W minionym sezonie w barwach University of Texas at El Paso w NCAA (akademicka liga amerykańska) notował średnio po 15 punktów, 6,5 zbiórki i 6 asysty na mecz. Marek Łukomski, nowy trener Czarnych, czeka na większą liczbę zawodników, by móc zacząć treningi.

Nic nie stało natomiast na przeszkodzie koszykarzom Polpharmy, Asseco i Trefla. Starogardzianie stawili się na pierwszym treningu w komplecie. Trenować będą na własnych obiektach, a pierwsze sparingi rozegrają na początku września na turnieju w Toruniu. - Pierwsze trzy tygodnie poświęcimy na „ustawienie” drużyny. Pracować będziemy przede wszystkim nad obroną, która ma być naszym znakiem rozpoznawczym - mówi trener Milija Bogicević.

Po jednym graczu brakuje na razie w ekipach z Trójmiasta. W przypadku Asseco wciąż niewyjaśniona jest sytuacja Marcela Ponitki. Młody rozgrywający chciał spróbować swoich sił za granicą, a jako okno wystawowe potraktował niedawne mistrzostwa Europy dywizji B U-20. Na nich jednak Polacy zawiedli, a po Ponitkę nie zgłosił się żaden klub. Wszystko wskazuje więc na to, że koszykarz zostanie w Gdyni, wcześniej utrzymywał bowiem, że nie chce grać w innym polskim klubie. Oficjalnej decyzji jeszcze jednak nie ma. Tymczasem Asseco we wtorek wyjechało na obóz do Cząstkowa. Zgrupowanie potrwa dziesięć dni, potem żółto-niebiescy wrócą do Gdyni i po dwóch dniach wolnych 28 sierpnia rozpoczną treningi na własnych obiektach. Czeka ich dwanaście sparingów.

W Treflu brakuje natomiast Stephena Zacka, amerykańskiego środkowego, który tydzień temu został zakontraktowany jako ostatni gracz żółto-czarnych. Do zespołu dołączy w poniedziałek. Z drużyną trenuje już natomiast Brandon Brown, który na pozycji rozgrywającego zastąpi Anthony’ego Irelanda. Niedawna gwiazda sopocian odeszła do litewskiego Juventusu Utena. - Nie patrzę na siebie jako na zastępstwo. Przyszedłem tutaj wykonywać dobrą robotę i chcę pokazać, na co mnie stać - mówi Brown. - Moim zdaniem Brandon nie dostał jeszcze realnej szansy na zaistnienie w Polskiej Lidze Koszykówki. Wierzę, że szansę w Treflu wykorzysta, szczególnie, że to typ gracza, który lubi podkreślać mocne strony kolegów i potrafi grać zespołowo - opisuje nowy nabytek trener Marcin Kloziński. Przypomnijmy, że Brown wcześniej grał w Kingu Szczecin, Siarce Tarnobrzeg i PGE Turowie Zgorzelec. - Pokazałem w przeszłości na co mnie stać, z Kingiem grałem w play-offach, w Siarce pełniłem ważną rolę. Teraz przyszła pora na nowe wyzwania i jestem na nie gotowy - deklaruje Amerykanin.

Kloziński swoim graczom serwuje dwie jednostki treningowe dziennie. Pierwsza odbywa się na świeżym powietrzu, w Parku Północnym w Sopocie, druga w Hali 100-lecia. Po 28 sierpnia, gdy rozegrany zostanie ostatni mecz mistrzostw Europy siatkarzy w Ergo Arenie, sopoccy koszykarze przeniosą się do hali na granicy Sopotu i Gdańska. W nadchodzącym sezonie to ona ma być bowiem ponownie ich domem. Hala 100-lecia będzie ich gościć w wyjątkowych sytuacjach.

krzysztof.michalski@polskapress.pl

Tutaj się czyta. Bez reklam.

Tak jak w kiosku. Kupując prenumeratę cyfrową, możesz czytać codzienne wydanie Dziennika Bałtyckiego.

Co zyskujesz:

  • dostęp do wszystkich treści Dziennika Bałtyckiego
  • codzienne e-wydanie Dziennika Bałtyckiego
  • artykuły, reportaże, wywiady i multimedia
  • co tydzień nowy numer Ekstra Magazynu
Krzysztof Michalski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.