Polityka rozwoju Polski - awansować do gospodarczej i modernizacyjnej Ligi Mistrzów

Czytaj dalej
.

Polityka rozwoju Polski - awansować do gospodarczej i modernizacyjnej Ligi Mistrzów

.

Mateusz Morawiecki, wicepremier, minister rozwoju i finansów, specjalnie dla Strefy Biznesu "Dziennika Bałtyckiego".

To pierwszy taki przypadek w ostatnich 27 latach - oto polska firma wygrała ogromny publiczny przetarg w słynącej z wysokich standardów systemu gospodarczego Norwegii. Gdyńska firma Vistal, specjalizująca się w przemysłowych konstrukcjach stalowych, już podpisała wart ponad 40 mln USD kontrakt na budowę mostu nad rzeką Tana Bru.

Polska firma będzie jego generalnym wykonawcą, a nie jednym z setek mniejszych kooperantów. Realizacja tego imponującego kontraktu jest możliwa m.in. dzięki współpracy gdyńskiej firmy z nowej jakości instytucjami polskiego rozwoju: Bankiem Gospodarstwa Krajowego (BGK), Korporacją Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych (KUKE) czy bankiem PKO BP. To symboliczny, a zarazem bardzo konkretny przykład tego, jak wygląda przestawienie polskiej gospodarki na nowe i perspektywiczne tory rozwoju.

VII Europejski Kongres Finansowy w Sopocie [RELACJA]

Kiedy półtora roku temu tworzył się nasz rząd, powiedzieliśmy Polakom, że potencjał i możliwości szóstej pod względem wielkości gospodarki Europy są i powinny być zdecydowanie bardziej ambitne. Dlatego przyjęliśmy i realizujemy „Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju” - plan, który przywraca Polsce należne jej miejsce na gospodarczej mapie świata i ma tchnąć w Polaków wiarę, że jutro może być lepsze niż wczoraj.

Słowem, nowa polityka społeczno-gospodarcza ma na celu z jednej strony - naprawę błędów dotychczasowej transformacji, a z drugiej - zmodernizowanie polskiej gospodarki, aby polskie firmy aktywnie wzięły udział w rewolucji przemysłowej 4.0.

Musimy działać szybko i efektywnie, bo dziś, w dobie potężnych zmian technologicznych, liderzy światowej gospodarki, wspierani przez swoje rządy, uprawiają politykę rozwoju przypominającą bardziej sprint niż maraton. Stąd państwo polskie oraz jego instytucje mają za zadanie dawać wiele pozytywnych impulsów prorozwojowych i tworzyć pozytywną presję modernizacyjną - od nowej jakości programów społecznych (m.in. 500 plus, Mieszkanie plus) po lepszej jakości politykę eksportową, wsparcie polskich przedsiębiorców w ich ekspansji zagranicznej, przyciąganie do Polski inwestorów z najwyższej światowej półki czy rozwój młodych technologicznych polskich firm (start-upów).

Ta całościowa zmiana modelu rozwojowego kraju, mająca zbudować polską drogę do dobrobytu, zaczyna przynosić pierwsze, wymierne rezultaty. W okresie styczeń-marzec (I kwartał) 2017 roku zdecydowanie poprawiło się 14 głównych wskaźników oceniających kondycję polskiej gospodarki oraz jakość życia polskich rodzin i szerzej - naszego społeczeństwa. Od dynamicznego wzrostu PKB, przez spadek bezrobocia, lepsze pensje czy fakt, że Polacy już znacznie rzadziej chcą emigrować za pracą.

Szczególnie ważne jest, aby z owoców wzrostu gospodarczego korzystali równomiernie wszyscy Polacy, a nie tylko 10-15 proc. naszego społeczeństwa. W kwietniu Polacy wydali na obligacje 516 mln zł, co jest najlepszym wynikiem od wielu lat. To także efekt tego, że dbamy zarówno o sprawiedliwe regulacje rynku pracy (np. minimalna stawka za godzinę), jak i o tworzenie sprzyjających warunków dla firm, którym potem opłaca się więcej inwestować i więcej płacić swoim pracownikom. Wychodzimy bowiem z założenia, że w Polsce nie ma już sensu stawiać sobie pytań „co jeszcze można sprywatyzować?”. Najwyższa pora natomiast skupić się na myśleniu i działaniu pt. „W co w Polsce zainwestować?”.

Dlatego, korzystając z rynkowej okazji, dokonaliśmy największej repolonizacji w historii polskiej gospodarki - Polski Fundusz Rozwoju (PFR) oraz PZU kupiły kontrolny pakiet akcji Pekao - drugiego pod względem wielkości banku w Polsce. Jeszcze kilka lat temu udział krajowego kapitału w sektorze bankowym nie przekraczał 25 proc., dziś to ponad 52 proc. Skutecznie zachęcamy polskie firmy do inwestowania na nowych zasadach w specjalnych strefach ekonomicznych.

Na koniec 2016 roku proporcje polskich do zagranicznych inwestorów znacznie się zwiększyły i wyniosły 60 do 40 na korzyść polskich przedsiębiorców (z czego 50 proc. inwestycji ma charakter innowacyjny). Zarazem wdrożyliśmy nowe zasady dotyczące przyciągania do Polski inwestycji zagranicznych - preferujemy te przynoszące najnowsze technologie, wysokopłatne i wysokojakościowe miejsca pracy dla polskich inżynierów, informatyków, techników czy osób po szkołach zawodowych. Inwestycje typu „greenfield” (budowa zakładów od podstaw) takich marek jak Mercedes, Toyota czy Rolls Royce - co warte podkreślenia, w małych miejscowościach, a nie w wielkich miastach - tworzą nową jakość polityki inwestycyjnej. Dzięki temu wartość zagranicznych inwestycji w 2016 roku wyniosła 38 mld zł i był to wzrost o 74 proc. w porównaniu do 2015 roku. Rząd wspiera również innowacyjny przemysł ciężki i sprowadza go nad polskie morze. Wymiernym tego symbolem będzie położenie 23 czerwca stępki pod jeden z dwóch promów samochodowo-pasażerskich, budowanych przez krajowych wykonawców dla Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Do tej pory sprowadzaliśmy promy, m.in. z Chin.

Realizując aktywną i ambitną politykę społeczno-gospodarczą, nie można zaniedbać kondycji finansów państwa. Mimo 50 mld zainwestowanych w programy społeczne, udaje się nam zmniejszać skalę zadłużenia zagranicznego i zmniejszać deficyt, który jest najniższy od dziewięciu lat. Jednym z priorytetów naszego rządu jest uszczelnienie systemu podatkowego, w tym skuteczna walka z mafiami paliwowymi i VAT-owskimi. Państwo musi na tym polu odzyskać inicjatywę i powagę, bo co roku polskie społeczeństwo było okradane na dziesiątki miliardów złotych, a stosowne służby pozostawały co najmniej bierne.

Odnotowany ostatnio przez PKN Orlen i Lotos historyczny, dwucyfrowy wzrost sprzedaży paliw w hurcie pokazuje, że można być skutecznym, trzeba tylko chcieć. Opisane pokrótce przeze mnie przykłady aktywności naszego rządu dowodzą z pewnością tego, że w szeroko rozumianej polityce rozwoju gospodarczego naszego kraju nie działo się dotąd tak dużo, jak dzieje się od półtora roku. I co szczególnie optymistyczne, coraz więcej Polaków docenia realizowaną zmianę modelu rozwojowego.

Z najnowszego badania CBOS wynika, że 42 proc. Polaków dobrze ocenia sytuacją gospodarczą w naszym kraju - to najwyższy wynik w historii, a tylko w samym 2017 roku odsetek ten wzrósł aż o 11 proc. Chciałbym na zakończenie podkreślić, że w moim najgłębszym przekonaniu, polityka rozwoju gospodarczego Polski powinna nas łączyć, a nie dzielić.

Dlatego też cieszę się z rozpoczynającego się w Sopocie Europejskiego Kongresu Finansowego, w trakcie którego - mam nadzieję - uda się wypracować nowe, i nowatorskie zarazem, pola współpracy między administracją rządową a polskim sektorem finansowym. Wyzwania takie jak wzmocnienie polskiego rynku kapitałowego, realizacja Programu Budowy Kapitału, cyfryzacja gospodarki, polityka regulacyjna czy udział banków w dużych inwestycjach o znaczeniu strategicznym stanowią nie tylko solidne podstawy do dialogu. Stanowią również kolejne elementy strategii rozwojowej pozwalające Polsce awansować do gospodarczej i modernizacyjnej Ligi Mistrzów.

Mateusz Morawiecki
wicepremier, minister rozwoju i finansów

.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.