(Polityczny) spór o cenny zabytek. Co z Domem Nauczyciela w Sopocie?

Czytaj dalej
Fot. Piotr Hukalo
Ewa Andruszkiewicz

(Polityczny) spór o cenny zabytek. Co z Domem Nauczyciela w Sopocie?

Ewa Andruszkiewicz

Decyzją władz miasta zabytkowy Dom Nauczyciela w Sopocie trafi w ręce ZNP bez przetargu i za połowę ceny. Radni PiS nie kryją oburzenia.

Choć zgodę na bezprzetargową sprzedaż Związkowi Nauczycielstwa Polskiego nieruchomości położonej przy ulicy Kościuszki 64 Rada Miasta Sopotu wyraziła już w 2012 roku, wokół całej sprawy głośno zrobiło się dopiero teraz. A wszystko przez przyznanie kupującemu przez władze kurortu 50-proc. rabatu. Radni PiS są oburzeni.

- Po pierwsze, tryb bezprzetargowy powinien być stosowany tylko w sytuacjach wyjątkowych. Ta taka nie jest. Poza tym wątpliwości budzi bliska korelacja czasowa decyzji władz miasta z zaangażowaniem przedstawicieli Związku Nauczycielstwa Polskiego także tutaj, w Sopocie, w bieżącą walkę polityczną. Na ostatniej sesji Rady Miasta gościliśmy panią Elżbietę Markowską, która tak samo jak radni Platformy Sopocian wypowiadała się negatywnie o reformie edukacji. Zaledwie parę tygodni później mamy projekt uchwały, w ramach którego gmina miasta Sopotu przyznaje Związkowi Nauczycielstwa Polskiego atrakcyjną nieruchomość w centrum miasta za połowę jej wartości. Naszym zdaniem, przypadku tutaj nie ma - twierdzi Bartosz Łapiński, radny PiS.

Miasto zarzuty odpiera, tłumacząc, że zwiększenie bonifikaty z początkowych 10 proc. do 50 proc. podyktowała analiza kosztów, jakie poniesie Związek Nauczycielstwa Polskiego podczas remontu znajdującego się na wspomnianej nieruchomości zabytkowego Domu Nauczyciela.

- Budynek ten znajduje się w posiadaniu ZNP od 1945 roku. W 2012 roku radni wyrazili zgodę na jego sprzedaż z 10-proc. bonifikatą. Po przeprowadzeniu analiz okazało się, że kompleksowa modernizacja obiektu pod wymaganym nadzorem miejskiego konserwatora zabytków może pochłonąć nawet 3,5 mln zł. Stąd decyzja, żeby choć o połowę obniżyć koszty sprzedaży nieruchomości - słyszymy w sopockim magistracie.

Insynuacjom radnych PiS stanowczo zaprzecza w rozmowie z nami sam prezydent kurortu.

- Przypomnę, że ZNP niestety negatywnie zaopiniował nasz projekt przeniesienia szkoły handlowej do innej siedziby. Przedstawiciele związku, owszem, są przeciwni deformie oświaty i tu mamy wspólną linię, natomiast nie ma to żadnego związku z Domem Nauczyciela. Jest to obiekt zabytkowy, z przepiękną snycerką i wnętrzami, którego remont będzie bardzo drogi. Trudno sobie wyobrazić, aby organizacja społeczna poniosła w 100 proc. koszty tego remontu. Jest to dziedzictwo kulturowe Sopotu i stąd ta obniżka, ale nie 99-proc., jak przy innych fundacjach non-profit, ale o 50 procent- tłumaczy prezydent Jacek Karnowski.

O komentarz poprosiliśmy też prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego na Pomorzu Elżbietę Markowską. - Doszukiwanie się w każdej sprawie wątków politycznych jest obsesją - mówi prezes Markowska. - Nie ma tu żadnego spisku. O budynek zabiegamy już od kilkunastu lat. Na temat reformy edukacji wypowiadam się wszędzie, gdzie tylko nadarza się ku temu okazja. A o tym, że Rada Miasta Sopotu uchwaliła 50-proc. bonifikatę, dowiedziałam się z mediów, od dziennikarzy - dodaje.

Warto zaznaczyć, że obecny stan Domu Nauczyciela nie spełnia wymaganych przepisami prawa warunków technicznych do przebywania w nim gości, w związku z czym jego modernizacja jest nieodzowna.

- Budynek jest w katastrofalnym stanie - przyznaje prezes Markowska. - Po kapitalnym remoncie chcemy stworzyć tu centrum kultury dla nauczycieli. Będziemy organizować spotkania dyskusyjne, wystawy, wernisaże, szkolenia. Stworzymy też miejsce, gdzie adwokaci będą udzielać porad prawnych członkom naszego związku oraz mieszkańcom Sopotu - zapowiada.

Ewa Andruszkiewicz

Na łamach "Dziennika Bałtyckiego" poruszam najczęściej tematy związane z Sopotem. Piszę o tym, co dzieje się w mieście, o działaniach władz kurortu, nowych inwestycjach i problemach mieszkańców. Interesują mnie także zagadnienia skupione wokół zakazu handlu w niedziele, jego wpływie zarówno na drobnych przedsiębiorców, jak i największe sieci dyskontowe.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.