Podatek od cukru coraz bliżej. To troska o zdrowie czy o budżet?

Czytaj dalej
Fot. Pixabay.com
Nicole Młodziejewska

Podatek od cukru coraz bliżej. To troska o zdrowie czy o budżet?

Nicole Młodziejewska

Podatek cukrowy może wejść w życie już w kwietniu. Na razie projekt komentowany jest przez polityków i producentów słodkich napojów. Choć jego celem jest głównie poprawa zdrowia Polaków, to już teraz można usłyszeć głosy krytyki.

Jak wynika z danych NFZ, przeciętny Polak w 2018 roku zjadł 51 kilogramów cukru. Spożycie cukru na osobę w naszym kraju wzrosło w ciągu ostatnich 10 lat o prawie 12 kg.

Szacuje się, że w 2025 roku w Polsce otyłych będzie 26 proc. dorosłych kobiet i 30 proc. dorosłych mężczyzn. Tymczasem otyłość o 26 proc. zwiększa ryzyko zachorowania na cukrzycę typu 2. Już teraz zmagają się z nią prawie 3 miliony Polaków.

Czytaj też: Przeszedł 11 operacji, usunięto mu guza ważącego 3 kg. Potrzebuje specjalistycznego leczenia w Niemczech, którego koszt to 250 tys. złotych

- Jeśli spożywamy bardzo dużą ilość produktów zawierających cukier rafinowany, a do tego nasz tryb życia jest ubogi w ruch i inne składniki pokarmowe, może dojść do rozwinięcia się najpierw insulinooporności, a później ewentualnie cukrzycy typu II - mówiła jeszcze w grudniu w rozmowie z „Głosem Wielkopolskim” Alicja Bekier, dietetyk z Poradni Dietetycznej Hormoline System.

Jej zdaniem, źródłem problemu są przepisy, które nie mówią jasno o tym, ile cukru mogą zawierać dane produkty.

- W szczególności dotyczy to produktów dziecięcych. Istnieje szereg instytucji, które walczą o to, by te normy były regulowane - mówi dietetyk.

Jedną z nich jest Ministerstwo Zdrowia, które stworzyło projekt ustawy wprowadzającej podatek od cukru. We wtorek został on przyjęty przez rząd i niebawem ma trafić do Sejmu.

Według projektu na producentów napojów z cukrem mają zostać nałożone dwie opłaty: stała - w wysokości 50 gr za każdy litr słodkiego napoju, a także zmienna - w wysokości 5 groszy za każdy dodatkowy gram cukru, przy przekroczeniu 5 gramów na 100 ml napoju.

- Jako ojciec kilkuletniego dziecka często zauważam, że napoje tego samego producenta z sokiem 100-procentowym i napoje, w których soku jest mniej niż 20 proc., stoją obok siebie, kosztują tyle samo, a jedyną różnicą jest ich wygląd. Oczywiście gorzej wygląda ta butelka, w której jest 100-procentowy sok. Niestety, najczęściej reklamowane są te, w których składzie na pierwszym miejscu jest cukier. I to one kuszą swoim wyglądem - mówi Marcin Porzucek, poseł PiS. I dodaje:

- Chcemy takie napoje wyeliminować. Wszyscy powinniśmy wspierać producentów soków naturalnych. A producentów soków z dużą zawartością cukru zachęcać do produkcji napojów zdrowszych.

Sprawdź również: Podatek od cukru. Nowy podatek ma ograniczyć nasze złe nawyki żywieniowe i pomóc w walce z otyłością

Jednak przedstawiciele opozycji mają na ten temat odmienne zdanie.

- To jest projekt, który ma załatać trudną sytuację budżetu. Jakiekolwiek tłumaczenia, że jest to kwestia zdrowia, to zwodzenie wyborców. Jeżeli mielibyśmy kiedykolwiek rozmawiać o podatkach tego typu, to oczekiwałbym, że rządzący najpierw rozliczą się z tego, jak są wydawane te podatki, które już teraz wpływają do budżetu - komentuje Adam Szłapka, poseł Nowoczesnej.

W podobnym tonie wypowiada się także Wiesław Szczepański, poseł SLD.

- Dla mnie to jest podnoszenie cen. Znowu ten podatek zostanie przełożony na konsumenta. Nie ma to nic wspólnego ze zdrowiem, a jest to jedynie szukanie sposobu na załatanie dziury budżetowej

- mówi Wiesław Szczepański.

O komentarz w sprawie poprosiliśmy także firmę Colian - producenta napojów „Hellena”. Jednak na ten moment jej przedstawiciele nie chcą zajmować jednoznacznego stanowiska. Z kolei przedstawiciele Coca-Coli w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prognozują, że wprowadzenie podatku cukrowego może spowodować wzrost cen słodkich napojów co najmniej o połowę, a w przypadku najtańszych marek nawet o 100 proc.

Podatek cukrowy nie jest jednak nowością. Obecnie obowiązuje on w 39 krajach, m. in. w Wielkiej Brytanii, Irlandii czy Francji. Z badań przeprowadzonych w 2017 roku wynika, że „podatki cukrowe redukują spożycie dosładzanych napojów oraz towarzyszące temu problemy”.

Zobacz także: Brakuje medycznej marihuany? Popyt na nią stale rośnie. W drodze do Polski jest 40 kg suszu

- Od wielu miesięcy Narodowy Fundusz Zdrowia podejmuje działania, które mają zachęcić Polaków do zmiany stylu życia na zdrowszy. To między innymi nasza akcja #NieCukrz, Środy z Profilaktyką, podczas których organizujemy spotkana z dietetykami podpowiadającymi, jak zadbać o właściwe nawyki żywieniowe, czy sportowcami zalecającymi aktywność fizyczną - mówi Marta Żbikowska-Cieśla z biura prasowego wielkopolskiego NFZ.

I dodaje:

- Wprowadzenie tzw. opłaty cukrowej to jeden z elementów kampanii promującej zdrowe życie. Pieniądze w ten sposób pozyskane mają zasilić budżet NFZ, a więc zostaną przeznaczone na leczenie i profilaktykę zdrowotną. Mamy nadzieję, że wprowadzenie opłaty cukrowej wpłynie na zachowania konsumenckie, a jej skutkiem będzie nie tylko podniesienie cen niezdrowych produktów, ale przede wszystkim świadomości własnego zdrowia.

Nicole Młodziejewska

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.