Partie polityczne to bardziej wąskie grono kolegów i znajomych królika niż masowe organizacje

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz
Tomasz Kapica

Partie polityczne to bardziej wąskie grono kolegów i znajomych królika niż masowe organizacje

Tomasz Kapica

Polacy pasjonują się polityką, często komentują związane z nią wydarzenia i chętnie stają po którejś ze stron ostrego sporu politycznego. Ale bardzo niewielu rzeczywiście angażuje się w życie partii. Bo też niełatwo.

Prawo i Sprawiedliwość ma dziś tak potężną władzę w Polsce, jakiej nie miała dotąd żadna inna partia po 89 roku. Popularność stara się budować na krytyce dotychczasowych elit (nierzadko bezrefleksyjnej) i dowartościowywaniu „zwykłych ludzi” (będąc oskarżaną przez przeciwników o populizm). Wsłuchując się w retorykę PiS, można odnieść wrażenie, że to przykład typowej partii ludowej, bardzo mocno zakorzenionej w strukturach terenowych, tworzonych w dużej części właśnie przez „zwykłych ludzi”.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Tomasz Kapica

Staram się być wszędzie tam, gdzie dzieje się coś ważnego. Zajmują się sprawami, które są istotne dla mieszkańców, a także regionalną i ogólnopolską polityką. Patrzę władzy na ręce. Jeśli jest coś, o czym powinienem widzieć, to dzwoń lub pisz.

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.