Panie doktorze! O, przepraszam. Mężczyzna w zawodzie pielęgniarki

Czytaj dalej
Fot. Małgorzata Genca
Gabriela Bogaczyk

Panie doktorze! O, przepraszam. Mężczyzna w zawodzie pielęgniarki

Gabriela Bogaczyk

Zaledwie trzy procent kadry pielęgniarskiej w Polsce stanowią mężczyźni. Odszukaliśmy ich w Lublinie. Ci pielęgniarze łamią stereotypy, udowadniają, że świetnie sprawdzają się w tym sfeminizowanym zawodzie. Męskie cechy, które przydają się w tej pracy to siła fizyczna, szybkość reakcji i stanowczość.

Tomasz Kołodziejczyk

Od jedenastu lat jestem położnym. Pracuję na neonatologii w SPSK4, wcześniej przez trzy lata na intensywnej terapii noworodka. Do tej pory byłem jedynym facetem położnym w Lublinie. Nie jestem pewien, czy wciąż tak jest, bo ostatnio usłyszałem od koleżanki, że prawdopodobnie do pracy na neonatologię przy ul. Lubartowskiej przyszedł chłopak. Jedenaście lat musiałem na to czekać.

Pozostało jeszcze 94% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Gabriela Bogaczyk

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

m

Brawo Panowie!
Jestem już na emeryturze, ale zawsze i wciąż ciepło wspominam pracę zawodową. Uważam zawód pielęgniarski za najlepszy na świecie. Doktorat zrobiłam dla siebie i polskiego pielęgniarstwa. Cieszę się, że dożyłam tych czasów, że w zawodzie jest coraz więcej mężczyzn i zgadzam się i Ich argumentami i dzięki wyższemu wykształceniu wzrasta prestiż zawodu.

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.