Magdalena Kuźmiuk

Oni polecieli. Niepełnosprawną uczennicę zostawili na lotnisku

Oni polecieli. Niepełnosprawną uczennicę zostawili na lotnisku Fot. sxc.hu Oni polecieli. Niepełnosprawną uczennicę zostawili na lotnisku
Magdalena Kuźmiuk

Magistrat zażądał wyjaśnień od dyrektorki szkoły i zapowiada kroki personalne. Kuratorium już skończyło badanie sprawy. Za jedyną nieprawidłowość uznało, że opiekunowie przed wyjazdem nie sprawdzili dokumentów uczestników.

A było tak. Grupa niepełnosprawnych uczniów Zespołu Szkół nr 16 w Białymstoku miała polecieć do Wielkiej Brytanii w ramach unijnego projektu. Wraz z nimi opiekunowie. Na lotnisku okazało się, że jedna z dziewczyn nie ma dowodu osobistego. Wszyscy polecieli, ona została na lotnisku.

Historia została opisana w anonimie, który trafił do kuratorium i urzędu miasta. Mieli go wysłać rodzice innych uczniów.

- Jestem mocno zbulwersowany tym, że taka sytuacja miała miejsce, zwłaszcza, że dotyczyła osób niepełnosprawnych - mówi wiceprezydent Białegostoku Rafał Rudnicki, odpowiedzialny w ratuszu za edukację. Dodaje też, że magistrat będzie w tej sprawie kontaktował się z wizytatorem z kuratorium, który w szkole przeprowadzał kontrolę.

Bo wnioski wyciągnięte przez kuratorium są zaskakujące.

Pozostało jeszcze 65% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Magdalena Kuźmiuk

Komentarze

1
Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

grace.nowak

Po przeczytaniu powyższego artykułu, my rodzice uczniów biorących udział w projekcie, czujemy się w obowiązku przedstawienia sytuacji z naszego punktu widzenia. Wyjazd zrealizowany w dniach 30 listopada – 7 grudnia 2018 w ramach projektu w naszej ocenie przeprowadzony był z dbałością o wszelkie szczegóły organizacyjne. Wielokrotnie uczestniczyliśmy w spotkaniach z nauczycielami i dyrekcją szkoły, na których informowano nas o szczegółach podróży, miejscu zakwaterowania, harmonogramie wyjazdu, konieczności zabrania dokumentów oraz prawidłowo spakowanego bagażu. Byliśmy również w stałym kontakcie z opiekunami wycieczki, z którymi na bieżąco wyjaśnialiśmy nurtujące nas kwestie. W dniu wyjazdu dostarczyliśmy nasze dzieci na miejsce zbiórki, z kompletem dokumentów i bagażem spakowanym według przekazanych nam instrukcji. Podczas podróży oraz pobytu w Wielkiej Brytanii nasze dzieci były pod fachową opieką, o czym świadczą zarówno ich relacje przekazywane na bieżąco, jak i wrażenia po powrocie. W w/w artykule opiekunowie zostali przedstawieni jako osoby nieczułe i niewrażliwe na potrzeby naszych dzieci, z czym nie możemy się zgodzić. Darzymy ich zaufaniem i jesteśmy pewni, że w zaistniałej sytuacji podjęli najwłaściwszą w danej chwili decyzję. Z pełną świadomością i przekonaniem powierzylibyśmy im nasze dzieci podczas kolejnego wyjazdu.
Rodzice uczniów biorących udział w projekcie

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.