Ojciec Józef Puciłowski: Wysłanie mnie nad morze było wbrew mojej fascynacji górami

Czytaj dalej
Fot. Anna Kaczmarz/Polskapresse
Ryszard Bongowski

Ojciec Józef Puciłowski: Wysłanie mnie nad morze było wbrew mojej fascynacji górami

Ryszard Bongowski

- Było mi ciężko. Pomogli mi wtedy ludzie świeccy - ojciec Józef Puciłowski opowiada o swoim pobycie w gdańskim klasztorze dominikanów w latach 1987-92.

W czasie święceń kapłańskich przyszli księża leżą krzyżem na ziemi. Czy czułeś Ducha Świętego na plecach?
Uczciwie powiem: nie czułem!

To co czułeś?
Ogromne wzruszenie, że ja, starszy pan [o. Puciłowski przyjął święcenia w wieku 48 lat - red.] z dziwnym życiorysem, dostępuję tego, czego pragnąłem chyba zawsze.

Spotkanie z ojcem Józefem Puciłowskim odbędzie się w sobotę o g. 18 w Ratuszu Staromiejskim w Gdańsku. W niedzielę będzie podpisywał książkę w kościele św. Mikołaja po wybranych mszach św.

Pozostało jeszcze 95% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Ryszard Bongowski

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.