Ojciec Grande. Przepisy na zdrowe życie. Przyprawy jak lekarstwo [część 2]

Czytaj dalej
Fot. 123rf
oprac. Marzena i Tadeusz Woźniakowie

Ojciec Grande. Przepisy na zdrowe życie. Przyprawy jak lekarstwo [część 2]

oprac. Marzena i Tadeusz Woźniakowie

- Im więcej przypraw i zdrowotnych dodatków w kuchni, tym mniej kłopotów w żołądku - twierdzi słynny bonifrater o. Jan Grande. - Wszystkie przyprawy powinniśmy traktować jak drogocenne lekarstwo, nie obejdą się bez nich nawet najprostsze potrawy.

Cynamon jest zdrowy

Cynamon to przyprawa niesłusznie u nas zapomniana, a posiadająca wielkie walory zdrowotne.

Sproszkowany cynamon stosowany jest na Wschodzie jako lek na biegunkę. Wystarczy spożyć łyżeczkę, popijając wodą. Znakomicie podkreśla smak pieczystego, podobnie jak ciast. Można posypywać nim ryż na słodko czy kaszkę mannę na mleku.

Trzeba koniecznie wprowadzić na powrót do naszych polskich kuchni wanilię, która nie tylko daje nadzwyczajny smak i aromat, ale też jest substancją leczniczą, działającą ściągająco i przeciwzapalnie. Zakonnik ostrzega natomiast przed octem, którego w żadnym razie nie należy stosować do potraw. Można go zastąpić sokiem z cytryny, byle nie oddziaływał bezpośrednio na szkliwo.

***
Cebula i czosnek

Cebula jest podstawową przyprawą wielu kuchni, także polska kuchnia nie może się bez niej obejść.

Ma silne działanie bakteriobójcze, obniża ciśnienie krwi, zawiera całe bogactwo soli mineralnych: krzemionkę, potas, sód, fosfor, żelazo, magnez, cynk, mangan, jod, siarkę oraz witaminy C, B, E, K… Wchodzi w skład wszystkich gorących sosów i zup, jest dodatkiem do mięs, sałatek, surówek, marynat.

Czosnek to najostrzejsza ze wszystkich przypraw cebulowych. W niewielkich ilościach dodajemy do zup: barszczu, żuru, kartoflanki, fasolówki, a także nacieramy nim mięsa przed pieczeniem.

Niezbędny do wyrobu kiełbas.

Działa silnie bakteriobójczo, pobudza trawienie i przemianę materii, zwiększa odporność.

***
Cudowny miód

Miód jest środkiem odżywczym, wzmacniającym, regenerującym, krzepiącym. Może go stosować i niemowlę, i starzec.

Wytwarzające go „muchy boże” (pojawiły się miliony lat przed człowiekiem) są owadami najczystszymi w świecie, całkowicie aseptycznymi. Pyłek zawiera około 250 rozmaitych substancji, między innymi białka, węglowodany, lipidy, witaminy, biopierwiastki. Stosuje się go w chorobach żołądka i jelit, wątroby, gruczołu krokowego, miażdżycy, chorobach nerwowych i psychicznych. Propolis - kit pszczeli o wielkiej sile bakteriobójczej, który służy pszczołom do uszczelniania i utrzymywania sterylności ula, sprawdza się w likwidowaniu odleżyn, owrzodzeń, grzybicy, egzemy, zapalenia gardła i dróg moczowych, bronchitu, paradontozy.

Zdrowotne są wszystkie odmiany miodu. Ważne tylko, aby produkt nie okazał się „fałszywką” z domieszką krochmalu, mąki czy kredy. Można to rozpoznać: kropla prawdziwego miodu nie potoczy się po wygładzonej powierzchni, w przeciwieństwie do miodu fałszywego.

***
Zioła w kuchni

Anyżek ułatwia i poprawia trawienie. Niewielkie ilości silnie pachnących nasion tej rośliny można dodawać do potraw z marchwi, buraków, dyni, czerwonej kapusty, szpinaku, powideł śliwkowych, kompotu z jabłek. Anyżkiem można też posypywać kruche ciasteczka.

Bazylia pobudza trawienie, wydzielanie żółci i moczu, może być stosowana także dla małych dzieci. Drobno posiekane świeże lub suszone listki bazylii dodają smaku i zapachu zupom - pomidorowej, jarzynowej, fasolowej, cebulowej, rosołowi, kartoflance, grochówce, zupom rybnym. Bazylię dodaje się do sosu winegret, do soku pomidorowego. Świeżymi listkami bazylii naciera się mięso przed pieczeniem lub smażeniem, dodaje się do gulaszu, farszów mięsnych i rybnych.

Biedrzeniec zwiększa nieznacznie wydzielanie soku żołądkowego. Aromatyczne, drobno posiekane listki służą jako przyprawa do zupy pomidorowej, grzybowej, jarzynowej, rosołu, a także do sosów majonezowych, winegret i śmietankowych. Można nimi posypywać sałatkę z pomidorów, ogórków, a także ziemniaki.

Gorczycę dodajemy do zup i sosów ziołowych, do sałatek z dodatkiem oliwy, śmietany, majonezu, do potrawek z drobiu i baraniny, a głównie do marynat (ogórki, grzyby, cukinia, papryka). Pobudza apetyt i poprawia trawienie.

Majeranek jest niezbędny do pieczeni wieprzowej, schabu, żeberek, baraniny, gulaszów, także drobiu i mielonego mięsa.

W zupach: grochowej, fasolowej, z soczewicy, żurku, barszczu; do flaków, sosu pomidorowego, sosów ziołowych wraz z pietruszką. Majeranek roztarty na proszek można dodawać do jarzyn gotowanych, natomiast świeże listki do sałatek warzywnych. Działa przeciwkurczowo i wiatropędnie.

Ogórecznik, którego liście przypominają w smaku ogórek, można dodawać do chłodnika, do sosu winegret, pomidorowego, do sosów śmietanowych, razem z koperkiem do sałatek z pomidorów i ogórków, do kalarepy, szpinaku, kapusty, białej fasoli. Dodajemy też do baraniny, cynaderek, mielonego mięsa. Pobudza trawienie, działa odtruwająco, moczopędnie, obniża poziom cholesterolu we krwi.

Szałwia może być dodatkiem do sosów winegret, majonezowych; do baraniny i cielęciny; do roślin strączkowych, sałatek, szaszłyków, drobiu, ryb. Poprawia trawienie, działa wiatropędnie, również kojąco.

***
Sól kopalniana

Sól kopalniana zawiera bogactwo selenu, żelaza i kobaltu.

Tymczasem w przemysłowej obróbce (płukanie i warzenie) są one spłukiwane do Wisły, a stamtąd do morza, na dodatek trują po drodze pół życia w rzekach. Co dalej robi nasz przemysł żywieniowy? Otóż kupuje się za granicą za ciężkie dolary jod, nasyca nim wypłukaną sól, miele ją, bieli i sprzedaje bezwartościową substancję, z której

po otwarciu torebki bardzo szybko ulatuje. Szukajmy soli kopalnianej z Kłodawy i Wieliczki, jak najmniej oczyszczonej, szarej, „brzydkiej” z wyglądu. Jest ona jednak zdecydowanie najzdrowsza...

***
Vegeta i lubczyk

Przyprawę Vegeta (zawierającą glutaminian sodu) można zastąpić dostępnym w każdym sklepie lubczykiem, którym przyprawiamy pod koniec gotowania zupy, sosy, potrawy mięsne i warzywne.

Lubczyk jest substancją sokotwórczą, zapobiega zmęczeniu trzustki i wątroby, reguluje poziom kwasowości. W Vegecie znajduje się całe mnóstwo zdrowotnych, suszonych warzyw, niestety zniszczonych przez sodę. Podnosi ona smak potrawy, zmiękcza ją, przyspiesza gotowanie, ale zarazem likwiduje 30 do 60 proc. naturalnych wartości produktu. Soda niszczy też śluzówkę przewodu pokarmowego i żołądka. Radzę Vegetę wycofać z kuchni albo przynajmniej radykalnie ją ograniczyć. A jeśli już, co nie daj Boże, dojdzie do zatrucia glutaminianem sodu, stosujemy jako odtrutkę zioła przeciwzapalne: pół na pół rumianek z nagietkiem, z dodatkiem szałwii i dziurawca, niewielkiej ilości mięty. W diecie powinny się wówczas znaleźć lekkie krupniki jęczmienne z jarzynami, w tym dużo utartej na wiórki marchwi. Pomału wprowadzamy kefir, wyrównując tło bakteryjne w przewodzie pokarmowym i jelitach. Można też wtedy spożywać ryż na sypko z dużą ilością masła i cynamonu, który działa bakteriobójczo, a zarazem zapobiega zagazowaniu jelit. Tę niezmiernie wartościową potrawę, z dodatkiem miodu, zalecam też osobom zdrowym.

Brunatna Maggi jest wywarem z roślin o tej samej nazwie, zakonserwowanym chemicznie. Można ją dodawać do polepszenia smaku, ale też bardzo ostrożnie.

oprac. Marzena i Tadeusz Woźniakowie

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.