Maria Eichler

Oberwało się czerskim władzom. Pomagają za wolno i w niejasny sposób

Po nawałnicy wszystko było proste. Kto żyw, jechał do Rytla. Teraz się skomplikowało... Fot. Anna Klaman Po nawałnicy wszystko było proste. Kto żyw, jechał do Rytla. Teraz się skomplikowało...
Maria Eichler

Rytel po nawałnicy goi rany. A nie jest to proste, bo pomoc rządowa i samorządowa nie przychodzą z prędkością błyskawicy, co oczywiście wkurza poszkodowanych.

Dlatego środowe zebranie mieszkańców z władzami gminy nie mogło być wolne od emocji. - W trzech zdaniach nie da się opowiedzieć, co i jak było - mówi nam sołtys. Łukasz Ossowski. - A ja jestem wykończony fizycznie po tych trzech godzinach...

Na kłopoty z wypłatą pomocy do 6 tys. zł zwraca uwagę radna Lucyna Zawiszewska.

Na zebraniu słychać było i takie głosy, że ludzie nie chcą pieniędzy do ręki, niech urząd da im materiały i fachowców. Ale spotkanie rozczarowało, nie przyniosło żadnych konkretów.

Inna z mieszkanek Rytla przyznaje, że do tej pory darzyła czerskie władze sympatią. - Ale teraz już nie - mówi. - Bo tylko wynajdują przepisy, żeby ludziom jak najmniej dać. Ludzie o chlebie, władza o niebie...

Pozostało jeszcze 76% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Maria Eichler

Lubię pisać o sprawach społecznych, polityce i kulturze. Zajmuję się tym na łamach mutacji chojnickiej "Gazety Pomorskiej"

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.