O tym, jak diabły bawiły się w teatr. Festiwal Objazdowych Teatrów Lalkowych "FOTel"

Czytaj dalej
Fot. materiały prasowe
Grażyna Antoniewicz

O tym, jak diabły bawiły się w teatr. Festiwal Objazdowych Teatrów Lalkowych "FOTel"

Grażyna Antoniewicz

W piątek 25.08.2017 rozpoczął się Festiwal Objazdowych Teatrów Lalkowych Młodego Widza „FOTeL" - Juszkowo 2017 i potrwa jeszcze dwa dni. Wstęp na przedstawienia jest wolny. Przyjechali ciekawi lalkarze z Polski i zagranicy.

Nad malowniczym zakolem Raduni, na terenie Centrum Rekreacji we wsi Juszkowo (gmina Pruszcz Gdański), od piątku królują prywatne teatry lalkowe z Polski i z zagranicy. Wśród zaproszonych artystów znaleźli się lalkarze z Gdańska, Łodzi, Białegostoku, Torunia i Rzeszowa oraz z Niemiec, Ukrainy i Czech.

Amfiteatr na skarpie

- Są trzy sceny, w tym jedna została zbudowana na skarpie, tworząc amfiteatr - mówi Grzegorz Cwaliński dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu. - Na tej scenie otworzyliśmy wczoraj festiwal. Kolejna znajduje się przy samym rozlewisku Raduni, jest tam zupełnie niesamowity widok. Natomiast trzecia scena, to niespodzianka dla widzów, znajduje się bowiem na górnym tarasie Centrum Rekreacji.

A czy jest szansa regularnych „lalkowych spotkań”?

- Marzymy, aby impreza była cykliczna - dodaje dyrektor. - Wiem, że pani wójt Magdalena Kołodziejczak myśli o tym, aby w budżecie zapewnić pieniądze na kolejną edycję, bo w tym roku zrobiliśmy festiwal ze środków sponsorów.

Dzisiaj i jutro zobaczymy lalkarzy animujących marionetki, pacynki, jawajki i kukły. Wystąpią teatry parawanowe, lalki i aktor w żywym planie. To też wyjątkowa okazja, by poznać opowieści związane z historią teatru lalkowego na Pomorzu. Na festiwalu pojawi się bowiem 93-letni Stefan Gełdon - żywa legenda objazdowego teatru lalkowego na Pomorzu, który od lat 50-tych ubiegłego wieku upowszechniał tę sztukę.

Marionetki z Niemiec

- Thomas Herford z Niemiec przywiózł marionetki, które wykonał własnoręcznie z drewna, sam też szyje kostiumiki dla lalek - opowiada Marcin Marzec, założyciel Teatru Barnaby z Gdańska. - Niemiecki marionetkarz już długo pracuje w tym zawodzie. Kiedyś grał także dla dorosłych, były to krótkie etiudy. Tym razem pokaże spektakl „Mały Henry i jego przyjaciele”. Thomas Herford to znany artysta, który jeździ po całym świecie, gra spektakle, organizuje też warsztaty lalkowe dla dzieci.

- Jeżeli chodzi teatr a3 (Kleszczele), to artyści są z Ukrainy, ale swoją siedzibę mają w Hajnówce. Pokażą dwa interesujące spektakle „Futerko z obłoków” i „Baranki”. Nie będą to marionetki, tylko lalki stolikowe, prowadzone od tyłu przez aktora. Sztywno osadzone gabity (kij wewnątrz lalki - red.) przymocowane są do głowy i rączek, którymi porusza aktor animator. Taka kukiełka wyróżnia się zamachowymi ruchami kończyn - dodaje Marcin Marzec.

Artyści pokażą też spektakl „Punch & Judy”. Przedstawienie grane jest w konwencji włoskiej komedii dell’arte. Mr. Punch jest dobrze znaną i popularną postacią brytyjskiego teatru lalek, jego historia liczy sobie ponad 300 lat.

Uważa się, że Mr. Punch po raz pierwszy pojawił się jako bohater ulicznego teatru lalek w 1662 r. w londyńskim Covent Garden, prawdopodobnie pod postacią wysokiej na trzy stopy marionetki. Tym razem wisus Punch i wrzaskliwa matrona Judy toczyć będą walkę podjazdową.

Trzech aktorów, grając w żywym planie i kukłami, wcieli się w pięć postaci. Jest to przedstawienie zarówno dla dzieci, jak i dorosłych.

Trzy świnki

Teatr Vaška z Torunia pokaże „Trzy Świnki” - spektakl oparty na dobrze znanej baśni Jennifer Greemmway pod tym samym tytułem. Przedstawienie różni się jednak od oryginału. Na festiwalu jubileusz 35-lecia pracy artystycznej świętować będzie Małgorzata Wolańska, reżyserka i aktorka prowadząca Teatr Malutki w Łodzi.

Zobaczymy spektakl „Taka pchła”, zrealizowany w konwencji teatru przedmiotu, który pobudza wyobraźnię dzieci, sugerując, że przy wnikliwym spojrzeniu i odrobinie wyobraźni z rzeczy codziennego użytku można stworzyć bohaterów różnych znakomitych opowieści.

Będzie też okazja, by przenieść się do krainy kolorowych pacynek dzięki artystce Hannie Kośmickiej, która m.in. poprowadzi autorskie warsztaty.

grazyna.antoniewicz@polskapress.pl

Grażyna Antoniewicz

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.