O szkole w Kokoszkach porozmawiają w MEN

Czytaj dalej
Fot. Tomasz Bołt
Ewelina Oleksy

O szkole w Kokoszkach porozmawiają w MEN

Ewelina Oleksy

Szykuje się zwrot ws. Pozytywnej Szkoły Podstawowej w Kokoszkach? Wiele na to wskazuje. Reprezentacja placówki, złożona z jej władz, rodziców i nauczycieli, jedzie w poniedziałek do Warszawy na zaproszenie minister edukacji Anny Zalewskiej. Mają też wsparcie rzecznika praw obywatelskich i senatora Sławomira Rybickiego.

Spotkanie w MEN może być kluczowe - to bowiem w rękach minister leżą teraz dalsze losy szkoły. Pomorska kurator oświaty pod koniec marca unieważniła decyzję prezydenta Gdańska ws. powołania placówki. Pozytywne Inicjatywy - organizacja, która ją prowadzi, odwołała się od decyzji kurator do MEN i zaapelowała do minister o jej uchylenie. - Wierzymy, że poniedziałkowe spotkanie w siedzibie MEN zaowocuje uchyleniem absurdalnej i politycznej decyzji pomorskiej kurator oświaty i zakończy atmosferę napięcia wywołaną wokół naszej szkoły - mówi Arkadiusz Gawrych, prezes Pozytywnych Inicjatyw. -Chcemy przedstawić pani minister wiele argumentów, przede wszystkim prawnych, przemawiających za tym, że decyzja pani kurator była kuriozalna. Chcemy też wskazać, jakie mogą być jej konsekwencje. Wśród nich np. nieważność świadectw uczniów i zakończenie funkcjonowania szkoły z dnia na dzień - wskazuje Gawrych.

Rodzice proszą o pomoc rzecznika praw dziecka ws. szkoły w Kokoszkach

Rodzice uczniów skrzykują się, by do Warszawy jechać większą grupą: - Czas działania tak naprawdę nadszedł. Chcemy udać się do pani minister na spotkanie i przedstawić, że prawdziwe ofiary politycznego zamieszania wokół naszej szkoły to nasze dzieci - informuje Rada Rodziców Pozytywnej Szkoły Podstawowej.

Justyna Sadlak z biura prasowego MEN informuje tymczasem, że decyzja ws. szkoły w Kokoszkach jeszcze nie zapadła.

- Dokumenty w tej sprawie otrzymaliśmy w ubiegłym tygodniu. Trwa postępowanie administracyjne, rozstrzygnięcie zostanie wydane po jego zakończeniu. Mamy na to minimum 30 dni - mówi Sadlak. - Przedstawiciele szkoły poprosili minister o spotkanie, więc zostali zaproszeni. Rozmowa będzie dotyczyć decyzji kurator i całej sytuacji wokół placówki - dodaje.

W walkę o zachowanie placówki włączył się senator Sławomir Rybicki, brat Arama Rybickiego, którego imię nosi szkoła. - W tej sprawie skierowałem do minister edukacji interpelację. Mam nadzieję, że zgodna, stanowcza i solidarna postawa przyjaciół szkoły i ludzi dobrej woli skłoni panią minister do zmiany szkodliwej decyzji kurator oświaty. Obserwuję działanie szkoły od jej powstania i jestem pod wrażeniem osiągnięć placówki - podkreśla Rybicki.

Sytuacją szkoły zainteresował się też rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar, który zapowiedział interwencję w jej sprawie.

ewelina.oleksy@polskapress.pl

Ewelina Oleksy

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.