Tomasz Smuga

Nowy atomowy plan i badania na Kaszubach

Nowy atomowy plan i badania na Kaszubach Fot. 123RF
Tomasz Smuga

Rząd podaje harmonogram dla atomówki: pierwszy etap prac od 2019 roku. A wcześniej odbędzie się monitoring radiacyjny

Monitoring powietrza, kontrola wód powierzchniowych, badanie gruntów, roślin i zwierząt - to m.in. obejmują prace w ramach monitoringu radiacyjnego. Pomiary wykonywane przez Główny Instytut Górnictwa są częścią badań lokalizacyjnych pod budowę elektrowni jądrowej w Polsce. Będą one prowadzone przez 12 miesięcy na terenach gmin Choczewo, Gniewino i Krokowa. Tam znajdują się lokalizacje pod budowę elektrowni - plany jej powstania, jak się okazuje, są nadal aktualne, choć zmienione.

- Umowa na prowadzenie badań została podpisana pod koniec grudnia 2016 roku i obecnie trwa etap mobilizacji, czyli prowadzenie wizji lokalnych, analiza materiałów archiwalnych, wytypowanie punktów pomiarowych, uzgadnianie szczegółowych metodyk badań, kompletowanie sprzętu pomiarowego - podaje Główny Instytut Górnictwa.

Prace obejmują swoim zasięgiem dwie potencjalne lokalizacje, które są obecnie brane pod uwagę przy budowie atomówki, czyli Żarnowiec na terenach gmin Gniewino oraz Krokowa i Lubiatowo-Kopalino w gminie Choczewo.

- Planujemy badania niezbędne do rozpoznania tak zwanego stanu zerowego obszaru zainteresowania, określającego naturalne tło promieniotwórcze - informuje GIG. Co się kryje pod tym specjalistycznym sformułowaniem? Upraszczając, wszystko polega na określeniu zawartości izotopów promieniotwórczych w komponentach środowiska, w tym przede wszystkim w powietrzu, glebie i ziemi, wodach powierzchniowych i podziemnych, faunie i florze. Znając „stan zerowy”, można później sprawdzać na bieżąco oddziaływanie elektrowni na środowisko naturalne.

Dlatego też próbki pobierane będą w tzw. regionie lokalizacji, czyli na terenie w odległości 30 km od granic planowanych miejsc usytuowania obiektu. Wyniki badań posłużą do przygotowania raportu z oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko oraz do przygotowania raportu lokalizacyjnego dla elektrowni. Bez tych dokumentów nie da się zakończyć prac wstępnych, które poprzedzają właściwą budowę. Monitoring będzie prowadzony przez 12 miesięcy, z kolei częstotliwość poboru próbek zależna jest od ich typu. - Niektóre próby wymagają pomiarów rocznych, inne z kolei jednokrotnego poboru - wyjaśniają eksperci z GIG.

Preferowaną lokalizację pod elektrownię mieliśmy poznać w 2017 roku, ale teraz nieoficjalnie podaje się rok 2019. Ministerstwo Energii pracuje bowiem nad nowym harmonogramem budowy pierwszej elektrowni jądrowej.

Jak poinformowało „Dziennik Bałtycki” biuro prasowe resortu, według nowych założeń, do 31 grudnia 2018 roku planowane jest wykonanie projektu technicznego i uzyskanie wymaganych prawem decyzji i opinii. Ponadto harmonogram opracowywany przez ministerstwo zakłada na lata 2019-2024 pozwolenia na budowę, budowę i podłączenie do sieci pierwszego bloku elektrowni jądrowej oraz rozpoczęcie budowy kolejnych.

Natomiast w latach 2025-2030 przewidziane są kontynuacja i rozpoczęcie budowy następnych bloków oraz zakończenie budowy całego obiektu.

Czy harmonogram może się jednak zmienić? Nie jest to wykluczone.

Tomasz Smuga

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.