Paweł Gzyl

Nasza paczka trzyma się do dziś

Pierwszy od wielu lat udany polski film familijny - „Tarapaty” z Romą Gąsiorowską na ekranie Fot. Kamila Szuba/next Film Pierwszy od wielu lat udany polski film familijny - „Tarapaty” z Romą Gąsiorowską na ekranie
Paweł Gzyl

Aktorka, Roma Gąsiorowska, opowiada o swoim dzieciństwie i roli w filmie familijnym „Tarapaty”

W dzieciństwie miała pani tendencję do pakowania się w tarapaty?

Nie, byłam grzeczną dziewczynką, typem wzorowej uczennicy. Owszem, lubiłam przygody, ale byłam odpowiedzialna, taka trochę mała-dorosła. Nie mam na koncie żadnych spektakularnych wyczynów - połamanych rąk i nóg, obdartych kolan. Zdarzało mi się jedynie wchodzić na drzewa, ale tylko po to, żeby czytać tam książki. No i jeszcze skakanie w gumę na podwórku - nic choćby odrobinę bardziej niebezpiecznego.

W dalszej części tekstu dowiesz się, jak Roma kształci kolejne pokolenia aktorów i jak doświadczenie wpływa na jej działania. 

Pozostało jeszcze 83% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Paweł Gzyl

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.