Jacek Wierciński

Na Pomorzu co roku donoszą na innych tysiące osób. Jednak „życzliwi” z reguły zgłaszają same bzdury - tylko ułamek zgłoszeń się potwierdza

Na Pomorzu co roku donoszą na innych tysiące osób. Jednak „życzliwi” z reguły zgłaszają same bzdury - tylko ułamek zgłoszeń się potwierdza
Jacek Wierciński

Średnio po 9 niemal zawsze anonimowych zawiadomień o podatkowych nadużyciach trafia na biurka urzędników pomorskiej skarbówki każdego dnia. ZUS donosów nie liczy. Obie instytucje zastrzegają, że sprawdzają każdy sygnał, ale przyznają, że tylko ułamek zgłoszeń się potwierdza.

„Bardzo proszę o interwencję tutejszego Urzędu - STOP OSZUSTOM !!!! Z wyrazami szacunku Uczciwy Obywatel” - czytamy w donosie dotyczącym sprzętu rehabilitacyjnego i AGD. Jednak potężniejsze wrażenie robi kolejny (widoczny na zdjęciu obok), ułożony z pojedynczych literek powycinanych z gazet - jak w porządnym thrillerze.

W artykule:

  • Jak urzędy reagują na donosy?
  • Czy często się sprawdzają informacje od donosicieli?
  • Co najczęściej pojawia się w donosach?
Pozostało jeszcze 88% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Jacek Wierciński

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2019 Polska Press Sp. z o.o.