Młode Miasto to scena niekończącego się ścierania interesów miasta, konserwatora i deweloperów

Czytaj dalej
Fot. Przemyslaw Swiderski
Karol Uliczny

Młode Miasto to scena niekończącego się ścierania interesów miasta, konserwatora i deweloperów

Karol Uliczny

Mimo trwającej procedury wpisu Stoczni Gdańskiej na listę UNESCO, konserwator i właściciel terenu historycznej Stoczni Cesarskiej wciąż nie doszli do porozumienia w sprawie sposobu zabudowy terenów nad Martwą Wisłą. Inwestor nadal chce stawiać wysokościowce i przekonuje, że „limit ustępstw został już osiągnięty”. Bez konsensusu zainteresowanych stron wpis do UNESCO nie będzie możliwy.

Młode Miasto to scena niekończącego się ścierania interesów miasta, konserwatora i deweloperów. Świadczą o tym m.in. ostatnie wypowiedzi inwestora, których udzielił podczas niedawnej konferencji poświęconej postępowi prac przy dawnej dyrekcji stoczni. Wynika z nich, że chciałby budować wyżej, zarówno po wschodniej, jak i zachodniej stronie Stoczni Cesarskiej.

Pozostało jeszcze 89% treści.

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł, wykup dostęp.

Zaloguj się, by czytać artykuł w całości
  • Prenumerata cyfrowa

    Czytaj ten i wszystkie artykuły w ramach prenumeraty już od 2,46 zł dziennie.

    już od
    2,46
    /dzień
Karol Uliczny

Dodaj pierwszy komentarz

Komentowanie artykułu dostępne jest tylko dla zalogowanych użytkowników, którzy mają do niego dostęp.
Zaloguj się

plus.dziennikbaltycki.pl

Polska Press Sp. z o.o. informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.

Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.

© 2000 - 2020 Polska Press Sp. z o.o.